Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mniej przemocy domowej w czasie pandemii? Statystyki mogą mylić...

Statystyki zaskakują. Według nich w Małopolsce w czasie pandemii zmalała skala przemocy domowej. O 12% w stosunku do marca i kwietnia ubiegłego roku spadła np. liczba założonych "niebieskich kart" - to przypadki po raz pierwszy zgłoszonej przemocy domowej. Znaczącego wzrostu liczby telefonów nie odnotowały też: krakowski Ośrodek Interwencji Kryzysowej i Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Te statystyki mogą być jednak bardzo mylące...

Mniej przemocy domowej w czasie pandemii? Statystyki mogą mylić...
fot: Pixabay

Działający od połowy marca krakowski oddział Centrum Praw Kobiet odnotował w tym czasie około 80 telefonów. W ponad połowie przypadków osoby dzwoniące przyznały, że zwracają się o pomoc po raz pierwszy, a sytuacja jest związana z przymusową izolacją społeczną i kwarantanną - opowiada Natalia Kućma szefowa krakowskiego centrum.
"Kiedy muszą przebywać z partnerem nieustannie w domu, ta przemoc się nasiliła. Przedtem była do zniesienia, lub jej nie było, teraz nastąpiła jej eskalacja, zaczęły puszczać hamulce"


Mniejsza liczba zgłoszeń prawdopodobnie wynika ze strachu. Przyznaje Marta Kubisiak z Ośrodka Interwencji Kryzysowej
"Często osoby zamknięte w domu ze sprawcami przemocy, mogą nie mieć możliwości wykonania telefonu. Te osoby, które dzwonią, robią to z pracy, lub wracając do domu"
Natalia Kućma podpowiada, że istnieją także inne formy kontaktu niż telefon. "Uruchomiliśmy bardziej dyskretną formę kontaktu - mailową"

Email można napisać także do policji - przypomina Sebastian Gleń z Małopolskiej Komendy Wojewódzkiej. "Z telefonu można wysłać maila na komisariat, a my możemy odwiedzic rodzinę pod jakims pretekstem"

Ważna jest teraz szczególnie czujność sąsiadów. "Na pewno musimy być teraz bardziej wyczuleni, jeśli słyszymy podejrzane odgłosy, krzyki, powinniśmy reagować" - mówi Agnieszka PERS z Krakowskiego Mopsu.

Na przemoc domową najbardziej narażone są dzieci, kobiety, osoby starsze, niepełnosprawne i niesamodzielne. Trzeba pamiętać, że ofiary mogą być zbyt zastraszone by poprosić o pomoc więc potrzebują czujności innych osób.

O interwencję, a także pomoc psychologiczną można poprosić zarówno policją, Miejskie i Gminne Ośrodki pomocy Społecznej, fundacje o stowarzyszenia opiekujące się ofiarami przemocy - jak choćby Centrum praw kobiet. W Polsce działa także całodobowy numer alarmowy - tak zwana "niebieska linia".

Katarzyna Jabłońska/bp

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"