- Mam nadzieję, że nie trzeba będzie zmieniać trasy drogi S7 - powiedział reporterce Radia Kraków Minister Infrastruktury i Budownictwa Andrzej Adamczyk. Chodzi o planowaną drogę z Krakowa do Warszawy. Mieszkańcy Poradowa koło Miechowa zaskarżyli do sądu planowany przebieg trasy, który zakłada wyburzenie kilku domów i domagali się przesunięcia drogi o 2 km. Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał mieszkańcom Poradowa rację.
Minister Adamczyk ma jednak nadzieję, że uda się konflikt rozwiązać bez konieczności wytyczenia nowej trasy, bo to odsunie budowę w czasie.
Ufam, że to nie są na tyle istotne uchybienia, że nie będą wymagały zmiany trasy, bo to odsunęłoby perspektywę budowy tej drogi o następne lata. Zapewniają mnie pracownicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Austostrad, że raport środowiskowy, wszystkie dokumenty są na tyle dobrze przygotowane, że nie będzie w grę wchodziła zmiana trasy.
Ministerstwo chce, aby na przełomie grudnia i stycznia odbył się drugi etap przetargu. W kwietniu ma być podpisana umowa z wykonawcą.
Teresa Gut/bp