W Małopolsce może dziś zagrzmieć. Straż przestrzega, by podczas burz nie parkować samochodów pod drzewami i zabezpieczyć wszystkie przedmioty, które wiatr może zdmuchnąć np. z balkonów. Aby przygotować się na nadejście nawałnicy, mieszkańcy Oświęcimia mogą śledzić zbliżające się burze. To za sprawą specjalnego detektora, który został zamontowany na dachu starostwa.
To niewielkie urządzenie. Jego odczyty można śledzić na stronie powiatowego centrum zarządzania kryzysowego. Na mapie można zobaczyć burze w promieniu 30 kilometrów od Oświęcimia. Kiedy w okolicy pojawiają się burzowe chmury na mapie pojawiają się symbole wyładowań. Lekkie mają kolor niebieski, przez żółty i czerwony do białego, którym oznacza się ekstremalnie silne burze.
Dzięki mapie mieszkańcy Oświęcimia, a także Chrzanowa i Andrychowa, bo te miasta są również w zasięgu detektora, mogą zobaczyć, z której strony zbliżają się burzowe chmury i jaka jest siła żywiołu.
Zapisy detektora można zobaczyć TUTAJ. A mieszkańcy okolic Oświęcimia i Chrzanowa od kilku lat korzystają też z SMS-owego powiadamiania o zagrożeniach.
(Marek Mędela/ew)