"Szlak Pamięci Żydów w Trzebini" staje się faktem w przestrzeni publicznej. Stowarzyszenie Kehila Trzebinia uzyskało zgody od właścicieli dwóch kolejnych miejsc - dawnej parowozowni (zbudowanej w XIX w., a rozbudowanej przez żydowskich więźniów niemieckiego obozu pracy przymusowej, istniejącego w l. 1942-1943, na terenie obecnej Trzebini) i byłej Synagogi Wielkiej znajdującej się niegdyś w rynku. Obie lokalizacje zostaną oznaczone tabliczkami pamiątkowymi.
Jak podkreśla Agnieszka Kostuch, prezeska stowarzyszenia, tabliczki są oczekiwane przez samych mieszkańców, jak i przyjezdnych:
Zawsze gdy stajemy w rynku w miejscu byłej synagogi np. z grupą biorącą udział w spacerach historyczno-edukacyjnych pada pytanie: dlaczego tutaj nie ma żadnego oznaczenia? To samo się powtarza gdy gościmy potomków Żydów z Trzebini lub okolicznych miejscowości. Na pewno rynek przed wojną stanowił centrum Trzebini-miasta i to było centrum życia żydowskiego, a nie ma tu ani jednej tablicy upamiętniającej społeczność żydowską.
Do tej pory pamiątkowa tablica stanęła na terenie byłego obozu pracy przymusowej "za torami" w Trzebini, gdzie pracowali Żydzi z całej Europy, a życie straciło tu około 400 osób. Są wytypowane także następne lokalizacje, które były związane z tragiczną historią Żydów w Trzebini w czasie II wojny światowej, ale i czasem sprzed wojny - ich życiem codziennym, edukacją czy zainteresowaniami.
Odsłonięto tablice upamiętniające ofiary obozu pracy przymusowej dla Żydów w Trzebini
Do takich miejsc zalicza się stare, przedwojenne boisko sportowe zlokalizowane przy ulicy Pułaskiego czy znajdujące się tuż obok pustostany przy ulicy Dąbrowskiego, gdzie mieściła się fabryka gazów przemysłowych.
W czasie wojny już nieczynna gazownia stanowiła miejsce skoszarowania Żydów przez Niemców w 1942 w celu wywiezienia ich do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Na pamiątkę tych wydarzeń co roku odbywa się tu Marsz Pamięci.
Obecny projekt jest kontynuacją pomysłu dr Jolanty Piskorz i śp. Andrzeja Kostki, którzy w 2013 roku zaczęli wytyczać szlak, a kilka lat później stworzyli mapę z oznaczeniem miejsc w Trzebini ważnych dla społeczności żydowskiej.