Do zdarzenia doszło w poniedziałek w pociągu na trasie Bielsko-Biała - Wadowice. Telefon o zagrożeniu terrorystycznym wpłynął do policji koło 17.00 Dzwoniący mężczyzna zapewniał, że jeden z jego współpasażerów jest terrorystą. Pociąg został zatrzymany na najbliższej stacji, ewakuowano ok. 20 podróżujących. Pociąg przeszukali pirotechnicy. Bomby nie znaleziono. Zatrzymano za to sprawcę, jak się okazało, fałszywego alarmu.
Był to 31-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania. Miał we krwi 2 promile alkoholu. Gdy zobaczył policję na stacji, spanikował i wyrzucił telefon przez okno. Komórka została odnaleziona i zabezpieczona jako dowód.
Za wywołanie fałszywego alarmu 31-latkowi grozi do 8 lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)