Do szpitala trafił kierowca, który we wtorek dachował w Luszowicach niedaleko Chrzanowa. Mężczyzna zbiegł z miejsca wypadku. Około 17.00 na drodze z Luszowic do Chrzanowa kierowca Audi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni, uderzył w drzewo i dachował. Kierowca porzucił samochód i uciekł z miejsca wypadku.
Wpadł w Chrzanowie. Tam na ulicy Wodzińskiej policjanci zatrzymali samochód kierowany przez kobietę. Na fotelu pasażera siedział 35-letni ranny mężczyzna. Jak się okazało, był to kierowca Audi. 37-latek z Luszowic odmówił badania alkomatem. W szpitalu pobrano mu krew do badań.
(Marek Mędela/ko)