Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Małopolskie zamki potrafią zarabiać na historii. Który zachwyca najbardziej?

Małopolskie Zamki to nasz towar eksportowy. Gminy dobrze wykorzystały ich sąsiedztwo - zbudowały infrastrukturę, zainwestowały w atrakcje; lokalni przedsiębiorcy - w bazę noclegową i gastronomię. Zamki łączą przeszłość z teraźniejszością i przyszłością, niektóre robią to świetnie. Podsumowujemy naszą letnią akcję „Wakacje z duchami”.

Małopolskie zamki potrafią zarabiać na historii. Który zachwyca najbardziej?
Fot. Jan Graczyński

Jak z przeszłości zrobić teraźniejszość i przyszłość? Iść na zamek, który szczęśliwie stoi w sąsiedztwie i sprawdzić, czy ma potencjał. Oczywiście, że ma. A jeżeli nie, można przecież potencjał zbudować. I tak zrobiła Muszyna - miała pod nosem ruiny zamku, niewielki fragment, ale zawsze coś, zrekonstruowała więc to, czego już nie było. Dziś Muszyna bije rekordy popularności, ale to nie sam zamek przyciąga tłumy – gmina zainwestowała w infrastrukturę wolnego czasu.

Małe przedsiębiorstwo

Nasi dziennikarze i dziennikarki odwiedzili tego lata dziewięć małopolskich zamków w Niepołomicach, Rabsztynie, Nowym Wiśniczu, Muszynie, Dobczycach, Niedzicy, Wieliczce, Pieskowej Skale i Suchej Beskidzkiej. Chcieliśmy sprawdzić, mówiąc kolokwialnie, czy jest do czego jechać - zamek na wzgórzu to przecież nie wszystko. Oczekiwania ludzi (turystów przypadkowych i tych podróżujących według wyrafinowanego planu) zmieniają się – chcą dostać komplet, a nie skrawki, z których jakoś podróż się układa. Pytaliśmy o miejscowe atrakcje (i odwiedzaliśmy je), o bazę noclegową, gastronomię, o dostępność obiektów dla osób z niepełnosprawnościami, o to czy zwierzaki są mile widziane. Testowaliśmy trasy, dojazdy różnymi środkami transportu.

Podsumowując: małopolskie zamki to nasz towar eksportowy; oczywiście dolnośląskich zamków jest więcej, ale przecież nie o ilość chodzi. Mądre samorządy uszanowały historię i potrafiły ją wykorzystać. Sporo zainwestowały i te pieniądze się zwrócą (Rabsztyn w tym roku odwiedziło już 42 tys. osób). Mają ciekawe pomysły, tworzą nowe atrakcje, jak chociażby Muszyna, która urządziła ogrody tematyczne, albo Rabsztyn i Chata Kocjana. Każdy zamek to małe przedsiębiorstwo - największym i najbardziej profesjonalnym jest Wieliczka. Trzeba jednak pamiętać, że Wieliczka funkcjonuje na innych zasadach a jej historia nie zakończyła się wraz z potopem szwedzkim.

Impulsy

Gminy wiedzą, że ważne jest sąsiedztwo i to sąsiedztwo nieźle promują – Niedzica ma jezioro Czorsztyńskie, Rabsztyn Pustynię Błędowską, Pieskowa Skała Ojców i jaskinie, Dobczyce zalew. Inwestują w drogi dla rowerów - tych powstało mnóstwo, bo gminy dostały impuls - VeloMałopolska (najbardziej urokliwa trasa rowerowa w Polsce) połączyła miasta w regionie, a samorządy postanowiły do niej się podpiąć. Okazało się, że ludzie zaczęli podróżować do mniejszych miejscowości, bo mają już jak do nich dojechać (oczywiście mogą i samochodem, ale skoro wybrali rower…), i zostają w nich dłużej. Do zamków można więc dojechać rowerem, a potem pokrążyć po okolicy – wokół jeziora, pustyni, po lesie. Albo zobaczyć kolejną atrakcję – zupełnie nową albo właśnie odnowioną i wypromowaną.

Można dotrzeć i koleją, albo busem - idealnie do Suchej Beskidzkiej, gdzie w centrum miasta zatrzymuje się sporo pociągów, do Wieliczki (jeżdżą tu Koleje Małopolskie, autobusy aglomeracyjne), Niepołomic, Dobczyc. Kolej jednak nie wszędzie dojedzie – żeby dostać się do Nowego Wiśnicza, trzeba jechać pociągiem do Bochni. Samochodem? Do Pieskowej Skały trochę jednak pojedziemy – nie da się ominąć korków na Trasie Olkuskiej.

A jak samochód, to przecież parking. Czasami bezpłatny parking przy zamku, albo w jego okolicy, jest równie atrakcyjny, jak sam zamek. Dobrze, że gminy pamiętały o miejscach postojowych, chociaż nie wszystkie. Wieliczka ma z parkingami spory problem, za to w Nowym Wiśniczu zaparkujemy za darmo pod samym zamkiem.

Co wyczuł lokalny biznes

Nie wszystkie zamki są dostępne dla osób z niepełnosprawnościami, ale to nie wina urzędników/administratorów obiektu. Zamek jaki jest, każdy widzi – zazwyczaj strome wzgórze, kręte schody, wąskie przejścia. Montaż windy byłby ogromną ingerencją, na co nie pozwoli żaden konserwator zabytków (i słusznie). Małopolskie zamki są jednak dostępne, chociaż zazwyczaj w mniejszym zakresie. Wiele z nich urządziło ekspozycje na parterze. Pieskowa Skała jest dostępna w całości (tutaj na wózku da się wjechać nawet do pobliskiej Jaskini Ciemnej), Niepołomice mają rozwiązania wzorcowe, w Rabsztynie też jest nieźle, Sucha Beskidzka musi jeszcze nad swoimi popracować („łagodna klatka schodowa wyposażona w poręcze” to chyba za mało).

Tam, gdzie zamek, tam strawa. Miejscowy biznes wyczuł, że ludzie szukają raczej lokalnych potraw i oferuje więcej niż hot-doga czy burgera – pstrąg ojcowski, maczanka krakowska, tatar z koniny, ulipki (rurki z kremem), lody z owczego mleka. To ma sens, to się sprzedaje. Biznes inwestuje też w bazę noclegową – jeszcze 10, 15 lat temu znalezienie kwatery w pobliżu zamku było wyzwaniem, dziś nie ma z tym problemu. Turysta jest zadowolony, płaci; przedsiębiorca odprowadza podatki, gmina ma dochód (i rozwija się, przynajmniej w teorii).

Zamki i okolice stają się centrum spędzania wolnego czasu. Tu warsztaty alchemiczne, tam rycerskie i sarmackie. Ważny jest oryginalny temat, dobre know-how. Bo tak naprawdę nie chodzi o to, żeby przytłoczyć ludzi atrakcjami; one mają być jakieś – wyjątkowe i dobrze przygotowane. Rozmieniając się na drobne, nigdy nie zbuduje się marki. I w małopolskich zamkach mają tego świadomość.

 Zarabianie na historii

Co jeszcze łączy nasze zamki? Oczywiście historia. To, jak zmieniały się przez wieki. Właściciele zawsze coś po sobie zostawiali – a to nowy styl architektoniczny, ogród, bibliotekę, kolekcję sztuki, obiekty sakralne, które fundowali. Podejmowali złe i dobre decyzje, tracili rezydencje i odzyskiwali je. Były małopolskie zamki w średniowieczu świadkami walki o krakowski tron, stały na drodze potopu szwedzkiego, widziały powstania i dwie wojny; jedne podniosły się z ruin, inne nie. Ale zawsze był ktoś, kto do doceniał ich wielowiekową historię; dziś na niej można i trzeba zarabiać. Pod warunkiem, że robi się to z szacunkiem.

Jeżeli więc pytacie o duchy zamków, to odpowiedź będzie prosta: to zawsze jest jeden - duch Małopolski.

Powiązane

  • To miasto idealne na weekend! Z Krakowa dojedziesz tu miejskim autobusem

    Elżbieta Raczyńska

  • Burzliwa historia, malownicza panorama i... darmowe parkingi

    Magdalena Zbylut-Wiśniewska

  • Ogrody, mofety i  ponad 200 km tras rowerowych! To świetne miejsce na weekendowy wypad, ale...

    Sławomir Wrona

  • Zachwycający zamek i cudowne trasy rowerowe. Problemem może być dojazd do tej małopolskiej perełki

    Agnieszka Barańska

  • Drugi największy zamek Małopolski, a do tego pełen atrakcji. Niestety głównie dla zmotoryzowanych

    Agnieszka Barańska

  • W Suchej Beskidzkiej nie sposób się nudzić. Słaby punkt to... oferta kulinarna

    Marcin Koczyba

  • Olkusz nie tylko na weekend: zachwycający zamek Rabsztyn i 100 km tras rowerowych

    Magdalena Zbylut-Wiśniewska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany