Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Udany pościg Dawida Kubackiego GALERIA

Brązowy medal skoczka narciarskiego Dawida Kubackiego był z polskiej perspektywy najważniejszym wydarzeniem niedzieli podczas zimowych igrzysk w Pekinie. To 23. krążek w historii startów biało-czerwonych w imprezie tej rangi. W konkursie na obiekcie normalnym Kubacki musiał uznać wyższość jedynie Japończyka Ryoyu Kobayashiego i Austriaka Manuela Fettnera.

Udany pościg Dawida Kubackiego GALERIA
fot. PAP

Po pierwszej serii wydawało się, że z Polaków największe szanse stanąć na podium ma Kamil Stoch, który był trzeci. On jednak spadł na szóstą pozycję, a z ósmej wdarł się na nie Kubacki. Piotr Żyła zajął 21. miejsce, a Stefan Hula 26.

Medal Kubackiego jest dziesiątym olimpijskim krążkiem w dorobku polskich skoczków narciarskich. Na tę kolekcję składają się cztery złote oraz po trzy srebrne i brązowe.

Ich medalowy dorobek otworzył w 1972 roku Wojciech Fortuna, który triumfował w Sapporo. Na kolejne trzeba było czekać 30 lat i erę Adama Małysza. "Orzeł z Wisły" w 2002 roku przywiózł z Salt Lake City srebro i brąz, a osiem lat później w Vancouver dwukrotnie stał na drugim stopniu podium.

W 2014 roku dwa złote medale wywalczył Kamil Stoch, który raz najlepszy był także w 2018 w Pjongczangu. W Korei Południowej trzecie miejsce zajęła również polska drużyna w składzie: Stoch, Kubacki, Hula i Maciej Kot.

W niedzielę na olimpijskich arenach zaprezentowało się jeszcze trzech Polaków. Lekkie powody do zadowolenia mógł mieć Dominik Bury, który zajął 26. miejsce w narciarskim biegu łączonym.

Triumfował Rosjanin Aleksander Bolszunow. Drugie miejsce zajął jego rodak Denis Spicow, a trzecie Fin Iivo Niskanen. Zdublowany został Mateusz Haratyk.

W rywalizacji saneczkarzy 25. był Mateusz Sochowicz. Dla 25-letniego Polaka olimpijski występ w Pekinie miał wymiar symboliczny. W listopadzie ubiegłego roku na tym samym torze w Yanqing miał poważny wypadek podczas treningu. Na tor po intensywnej rehabilitacji wrócił dopiero w połowie stycznia.

Najlepszy okazał się Niemiec Johannes Ludwig. Pozostałe miejsca na podium zajęli Austriak Wolfgang Kindl i Włoch Dominik Fischnaller.

Szwedzki panczenista Nils van der Poel wygrał rywalizację na 5000 m. Na trzech poprzednich igrzyskach złoto w tej konkurencji zdobywał Sven Kramer. Blisko 36-letni Holender tym razem był dziewiąty.

Wynikiem 6.08,84 van der Poel ustanowił rekord olimpijski. 25-latek w grudniu w Salt Lake City został natomiast rekordzistą świata (6.01.56).

Srebrny medal zdobył Holender Patrick Roest, a brązowy Norweg Hallgeir Engebraten.

Kramer, który łącznie w dorobku ma dziewięć olimpijskich medali, w tym cztery złote, już wcześniej zapowiedział, że po igrzyskach w Pekinie zakończy karierę. W maju ubiegłego roku przeszedł operację kręgosłupa, by rozwiązać chroniczne problemy zdrowotne.

fot. PAP

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"