Prognozy na najbliższy długi weekend nie są zbyt optymistyczne. Tylko w jeden dzień jest szansa na to, że uda się zrobić grilla na świeżym powietrzu.
posłuchaj materiału Bartosza Niemca
Tegoroczna majówka, to nawet pięć dni wolnego. W tym czasie zaplanowano mnóstwo wydarzeń i imprez plenerowych. Wiele osób przygotowuje się także do rozpoczęcia sezonu grillowego. Niestety początek długiego weekendu, czyli najbliższa sobota i niedziela, będzie w Małopolsce deszczowy – zapowiada Małgorzata Tomczuk, synoptyk meteorolog IMGW: w sobotę pochmurno, przelotne opady, burze, temperatura maksymalna 13-14 stopni, na Podhalu 11. W niedzielę w dalszym ciągu chmury, przelotne opady, temperatura bez zmian.
W sobotę niewykluczone są też silniejsze porywy wiatru. W górach będzie mokro i ślisko, a na najwyżej położonych szlakach wciąż można spotkać śnieg i to nie tylko w Tatrach. Biały puch zalega także miejscami na trasach położnych ponad 1000 metrów nad poziomem morza w Beskidach, Gorcach, czy Pieninach. Osoby, które chcą spędzić majówkę w górach, muszą więc pamiętać o dobrych butach i ciepłej, przeciwdeszczowej odzieży – podkreśla Michał Słaboń, naczelnik krynickiej grupy GOPR: pogoda jest dynamiczna, zmienia się zwłaszcza w górnych partiach tam, gdzie są odsłonięte tereny.
Nieco lepsza pogoda czeka nas 1 maja. Tego dnia wyjdzie nawet słońce i to właśnie tego dnia jest szansa na plenerowe rozpoczęcie sezonu grillowego – mówi Małgorzata Tomczuk: w poniedziałek pogodnie, dość ciepło, do 18 stopni i dużo słońca. We wtorek powrócą chmury, od zachodu będzie się zbliżać strefa deszczu, Temperatura od 15 stopni na zachodzie regionu do 18-19 na wschodzie Małopolski.
3 maja czeka nas pogoda w przysłowiową kratkę – czasem słońce, czasem deszcz. Znacznie też chłodniej niż we wtorek - maksymalnie do 11 stopni. Nocą przymrozek, a w Tatrach niewykluczone opady śniegu.