"Co oznacza obecność?" - pyta w ramach trwającej w krzeszowickiej Galerii Vauxhall polska portrecistka, fotografka i fotoreporterka Danuta Węgiel. Jak mówi artystka, za każdym zdjęciem kryje się odrębna historia człowieka, spotkanego w intymnej atmosferze sesji portretowej. Przed obiektywem autorki trwającej wystawy stanęli m.in.: Stanisław Lem, Jerzy Pilch, Andrzej Stasiuk, Ewa Lipska, Julia Hartwig, Tadeusz Różewicz, Wisława Szymborska, Czesław Miłosz oraz Olga Tokarczuk. O tym, jak stwarzać przestrzeń pod spotkanie przed obiektywem, co - niosąc artystkę od blisko 30 lat - sprawia jej największą frajdę - z Danutą Węgiel rozmawiał Tadeusz Marek.
Posłuchaj rozmowy Tadeusza Marka z Danutą Węgiel na antenie Radia Kraków
Wystawa Danuty Węgiel "Stopklatka obecności" potrwa w Krzeszowickiej Galerii Sztuk Wizualnych Vauxhall do 16. grudnia. Kuratorem wystawy jest Kamil Kłeczek.
Co oznacza obecność? Odpowiadamy „jestem”, gdy nauczyciel wyczytuje nasze nazwisko z listy. Obecność opiera się na słowie „jestem” i objawia się przez materialne, świadome istnienie ciała w danym miejscu i czasie. Jednak, wiemy to wszyscy, obecność wymyka się konkretowi. Wystarczy, że przeczytamy list bliskiej nam osoby albo owieje nas zapach znajomych perfum i już czujemy czyjąś obecność.
Niech po dawnej rozmowie z przyjacielem przyjdzie do nas szept z głębi pamięci, a możemy mieć pewność, że obecność wymknęła się czasowi. Może potrzebujemy obecności innych i dlatego potrafimy ją w sobie przywoływać.
Podążam różnymi tropami myśląc o obecności i jej przejawach. Pytam siebie: czy można zapisać czyjąś obecność w ułamku sekundy w światłoczułej materii? Tak do końca nie wiem, ale chcę uciec czasowi i kraść stopklatki.
- pisze o trwającej wystawie Danuta Węgiel