To nie będzie wymarzony pogodowo weekend w Małopolsce. Na niebie dominować będą chmury, z których na południu regionu może przelotnie popadać. Miejscami możliwe są także burze.
W sobotę padać może na pasie w dół od autostrady A4. W okolicach Rabki mogą się utworzyć nawet lokalne burze. Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1000 hPa. Przewiduje się wzrost ciśnienia.
Temperatura też nie rozpieści. Najchłodniej będzie w okolicach Zakopanego. Tam jedynie 15 stopni. 16 kresek na termometrach zobaczą mieszkańcy okolic Miechowa, a 17 okolic Oświęcimia. Na pozostałym obszarze województwa od 18 do 21 stopni Celsjusza.
Noc przyniesie koniec opadów. Na niebie jednak dalej będą dominowały chmury. Na Podhalu jedynie 9 stopni. W pozostałych miejscach od 10 do 14 stopni, więc szykujmy się na raczej chłodną noc.