Tym razem nie doszło do tragedii, ale niewiele brakowało. 19-latek postanowił przepłynąć zalew Klimkówka koło Gorlic tam i z powrotem. Łącznie to około dwóch kilometrów. Młody mężczyzna dotarł na drugi brzeg, ale gdy wracał, jego koledzy stracili go z oczu i poprosili o interwencje ratowników. Jak się okazało, opadł z sił i potrzebował pomocy.
Z kolei w Graboszycach koło Oświęcimia nad brzegiem jednego ze stawów rybnych wypoczywała pijana 42-latka. W pełnym momencie zasnęła. Zauważyli ją przejeżdżający rowerzyści. Obawiając się, że kobieta może wpaść do wody i utonąć, ocucili ją i wezwali służby. 42-letnia mieszkanka Chrzanowa przyznała, że spożywała nad wodą alkohol.