Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Uchodźcy chcą wracać do ojczyzny, mimo toczącej się wojny

Minionej doby z Polski do Ukrainy wyjechało prawie 12 tys. obywateli sąsiedniego kraju. To o 2 tys. więcej w stosunku do liczby Ukraińców, którzy wjechali do Polski. Straż graniczna od tygodnia obserwuje intensywny ruch na południowo-wschodnich granicach Polski i rosnący odsetek Ukraińców wracających do kraju. Zdaniem rzeczniczki Komendy Głównej Straży Granicznej por. Anny Michalskiej część osób zostaje na dobre, część jedzie tylko na kilka dni.

Uchodźcy chcą wracać do ojczyzny, mimo toczącej się wojny
fot. Paweł Sołtysik

Posłuchaj wypowiedzi

Do Polski docierają informacje o kolejnych  bombardowaniach ukraińskich miast, między innymi w obwodzie rówieńskim i lwowskim. Rakiety spadły w poniedziałek rano na miasta Żmerynka i Koziatyn w obwodzie winnickim. Wojska rosyjskie ostrzelały  także pięć dworców kolejowych w centralnej i wschodniej Ukrainie - podały ukraińskie koleje na Telegramie. Tego samego dnia dwie rakiety manewrujące wystrzelone przez wojsko rosyjskie przeleciały nad Chmielnicką Elektrownią Atomową - poinformował państwowy operator  siłowni jądrowych Enerhoatom na Telegramie. Spółka uznała incydent za akt "terroryzmu jądrowego" i stwierdziła, że przelot był krytycznie bliski. Pociski zmierzały prawdopodobnie w kierunku Równego lub Zdołubnowa w obwodzie rówieńskim w zachodniej Ukrainie. Jednocześnie Służba Bezpieczeństwa Ukrainy opublikowała przechwyconą rozmowę, w której oficer rosyjski nakazuje ostrzelanie dzieci wracających ze szkoły. 

Tymczasem  Straż graniczna od tygodnia obserwuje coraz intensywniejszy ruch na  południowo-wschodnich granicach Polski i rosnący odsetek Ukraińców wracających do kraju. - Tęsknie za mamą, jestem tu dwa miesiące i chcę wrócić do domu. Pojadę sama autobusem. Na miejscu jest też mój brat, który teraz walczy. Nie boję się wracać. Tam  jest na razie cicho . Nie chce tu zostać, po prostu chcę zobaczyć mamę, a ona tu nie przyjedzie. Nasz dom na razie jest cały. - mówiła w rozmowie z Radiem Kraków dziewiętnastoletnia Alona, której rodzina mieszka pod Żytomierzem. 

- Mamy takie marzenie żeby wrócić do Kijowa. Wszystko nam się tu podoba, ale chcemy jechać do swojej ojczyzny, do swoich rodzin. Nasi mężowie tam zostali, pracują w lotnictwie - dodaje Anna Piatetska - wykładowca na uniwersytecie w Kijowie. Od początku wojny, z Polski na Ukrainę wyjechało 750 tys. obywateli Ukrainy.  

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego