Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przyrodnik: Atak niedźwiedzia w Bieszczadach to najpewniej reakcja obronna

Atak niedźwiedzia brunatnego na człowieka nie ma charakteru drapieżnego i najczęściej jest wynikiem reakcji obronnej zwierzęcia, zwłaszcza samicy z młodymi – ocenił w komentarzu dla PAP Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego, odnosząc się do śmiertelnego zdarzenia w pow. sanockim.

Przyrodnik: Atak niedźwiedzia w Bieszczadach to najpewniej reakcja obronna
Obraz autorstwa vladimircech na Freepik

- Niedźwiedź brunatny, mimo że jest największym drapieżnikiem Europy, nie poluje na człowieka, nie zbliża się do niego i raczej się go boi. Nie dąży do kontaktu z ludźmi – podkreślił ekspert.

Jak zaznaczył, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem w tego typu przypadkach jest nagłe zaskoczenie zwierzęcia. - Wiele wskazuje na to, że mogło dojść do sytuacji, w której kobieta natknęła się na niedźwiedzicę z młodymi. Jeśli samica prowadzi młode – a mówi się nawet o trójce – reaguje instynktownie i może zaatakować, chcąc je bronić – wyjaśnił.

Zając zwrócił uwagę, że do zdarzenia doszło w terenie trudno dostępnym, co również mogło mieć znaczenie. - Nie wiemy, czy był to teren chroniony, czy rejon parku, ani czy kobieta powinna się tam znajdować. Z dostępnych informacji wynika, że mogła szukać zrzutów poroża jeleni, ale trudno dziś jednoznacznie to ocenić – zaznaczył.

Ekspert podkreślił, że takie sytuacje mogą wydarzyć się zarówno na obszarach chronionych, jak i w zwykłych lasach. - Kiedy niedźwiedź jest zaskoczony i czuje się zagrożony, może dojść do ataku. W tym przypadku mieliśmy do czynienia z nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności, który doprowadził do bardzo tragicznego zdarzenia – ocenił.

Jak dodał, podobne incydenty należą do rzadkości. W Tatrzańskim Parku Narodowym niedźwiedzie są regularnie obserwowane, także w pobliżu szlaków turystycznych, jednak bezpośredni kontakt z człowiekiem zdarza się sporadycznie. - W ostatnich latach w polskich Tatrach nie było śmiertelnego ataku niedźwiedzia na człowieka – zaznaczył.

W Tatrach w przypadku osobników, które wykazują nietypowe zachowania i zbliżają się do siedzib ludzkich, stosowane są działania prewencyjne. - Problematyczne niedźwiedzie są obrożowane i monitorowane, a w razie potrzeby także odstraszane, m.in. przy użyciu gumowych pocisków – poinformował Zając.

Badania niedźwiedzi w Tatrach. Niepokojące sygnały o kłusownictwie

Filip Drożdż

Ekspert wskazał trzy najczęstsze sytuacje prowadzące do niebezpiecznych zdarzeń na linii człowiek – niedźwiedź. Pierwszą jest zaskoczenie zwierzęcia, szczególnie samicy z młodymi. Drugą – sprowokowanie, np. przez psa, który szczekając może wywołać reakcję obronną drapieżnika. Trzecią jest dokarmianie niedźwiedzi i przyzwyczajanie ich do obecności ludzi. - Jeśli niedźwiedź zaczyna kojarzyć człowieka z łatwym dostępem do pożywienia, może go poszukiwać w pobliżu ludzi, co zwiększa ryzyko ataku – ostrzegł.

Przypomniał przy tym o podobnym zdarzeniu na Słowacji w ubiegłym roku, gdzie do śmiertelnego ataku doszło po tym, jak pies towarzyszący mężczyźnie zaczął szczekać na niedźwiedzia, prowokując jego reakcję.

Zając podkreślił konieczność przestrzegania podstawowych zasad bezpieczeństwa w terenach, gdzie osiedla ludzkie stykają się z terenami niedźwiedzi: niedokarmiania dzikich zwierząt oraz odpowiedniego zabezpieczania odpadów i kompostowników.

Dodał, że choć takie przypadki zdarzają się rzadko, są odnotowywane także w innych krajach Europy, zwłaszcza w Rumunii, gdzie populacja niedźwiedzia brunatnego jest największa.

Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek przed godz. 10.40 w lesie w okolicy miejscowości Płonna w powiecie sanockim. Zgłoszenie dotyczyło ataku niedźwiedzia na kobietę. Strażacy, którzy dotarli na miejsce jako jedni z pierwszych wraz z policjantami, ujawnili ciało 58-latki z widocznymi obrażeniami. Ze względu na rozległe obrażenia odstąpili od czynności ratunkowych. Po godz. 12 ratownicy medyczni stwierdzili zgon. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia prokuratura.

Komentarze

Powiązane

  • Jak zachować się przy spotkaniu niedźwiedzia? TPN przypomina

    Radio Kraków

  • Badania niedźwiedzi w Tatrach. Niepokojące sygnały o kłusownictwie

    Filip Drożdż

  • Sprytne niedźwiedzie kontra sprytne kontenery. Nowe rozwiązanie w Zakopanem

    Filip Drożdż

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania