Ponad 150 razy strażacy byli wzywani w Małopolsce do pomocy - po ulewnych deszczach i silnym wietrze. Wciąż odbierają nowe zgłoszenia o powalonych drzewach i połamanych gałęziach, a także drobnych podtopieniach i zalanych piwnicach oraz zatkanych przepustach.
Woda po silnym deszczu wdarła się do jednego z salonów samochodowych w Tarnowie. Najwięcej telefonów jest od mieszkańców Bochni, Brzeska i Tarnowa - po ponad trzydzieści zgłoszeń.
W najbliższym czasie deszcz dalej ma padać.