Władze PiS zawiesiły w prawach członka partii kilku polityków w Małopolsce. Pierwszy był Michał Ciechowski, dyrektor kancelarii Sejmiku. Jak ustaliło nam się ustalić, powody jego zawieszenia były inne niż podawało Prawo i Sprawiedliwość.
Ciechowski miał zostać zawieszony, bo Jan Tadeusz Duda, przewodniczący Sejmiku, nie posłuchał Łukasza Kmity. Szef małopolskiego PiS-u i kandydat na marszałka zażądał, by Duda nie zwoływał Sejmiku aż do 10 lipca - czyli doprowadził do ponownych wyborów w Małopolsce.
Do zawieszenia Ciechowskiego doszło jednak tydzień przed apelem Kmity do Dudy. Co to oznacza? Lokalni działacze PiS-u sprzeciwiający się Jarosławowi Kaczyńskiemu mówią, że od początku chodziło nie o marszałka, a o oczyszczenie partii z mniej lojalnych członków.
Jutro o osiemnastej kolejna - szósta próba wyboru marszałka Małopolski. Radni mają czas do wtorku, inaczej region czekają ponowne wybory samorządowe.
‼️?️ „TO ZAPLANOWANA AKCJA ELIMINOWANIA LUDZI” — słyszę ze środowiska @pisorgpl.
— Patryk Łukasz Kubiak (@kubiakp__) July 3, 2024
❌ Władze @pisorgpl kłamały w sprawie zawieszenia dyrektora kancelarii #sejmik #Malopolska @M_Ciechowski.
Do zawieszenia miało dojść 28 czerwca, wtedy poinformował o tym @RafalBochenek. „Decyzja… pic.twitter.com/hgcRuwqs3A