Widok listu wzywającego do wojska mógł przerazić, ale jak mówią żołnierze - to nic strasznego. W poniedziałek rozpocznie się kwalifikacja wojskowa. To coroczne wydarzenie, na którym sprawdzany jest stan zdrowia młodych i nie tylko, pod kątem ich zdolności do służby w wojsku. Tegoroczna kwalifikacja wojskowa będzie rekordowa. Wezwania otrzyma w sumie 235 tysięcy osób. W tym ponad 22 tysiące z Małopolski.
Tym razem wezwania otrzymali przede wszystkim młodzi mężczyźni, urodzeni w 2007 roku. Oprócz nich przed komisją lekarską stawią się ci, którzy z różnych przyczyn nie zrobili tego w poprzednich latach lub osoby uznane przez powiatowe komisje lekarskie za czasowo niezdolne do służby. Wezwania na kwalifikację wojskową dostaną też kobiety.
- Chodzi o kobiety urodzone w latach 1999-2007, które kończą naukę w uczelniach, a mają przydatne kierunki dla sił zbrojnych, na przykład pielęgniarki, lekarki - mówi major Paweł Badoń z Wojskowego Centrum Rekrutacji w Tarnowie.
Każdy wezwany musi mieć ze sobą dokument potwierdzający tożsamość oraz wykształcenie. Jak ktoś posiada, może wziąć też dokumentację medyczną.
Kwalifikacja wojskowa jest obowiązkowa. Osoby, które nie stawią się przed komisję lekarską, mogą otrzymać wysoką grzywnę, albo zostaną doprowadzone przez policję.