Mieszkańcy Trzebini, którzy stracili nagrobki swoich bliskich, po tym jak na cmentarzu w tym mieście zapadła się ziemia – jeszcze dziś mają się spotkać z przedstawicielami Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Spotkanie organizuje burmistrz. Jarosław Okoczuk informuje jednocześnie, że jeszcze w tym tygodniu mają być znane wyniki badań geofizycznych rejonu zapadliska.
Badania georadarem mają sprawdzić, czy w ziemi są jeszcze pustki, które mogą spowodować kolejne zapadliska.
W rejonie cmentarza są miejsca, gdzie dawniej były kopalniane chodniki i końcówki wyrobisk, zatem zakwalifikowano to jako szkodę górniczą.
Przypomnijmy, po tym, jak w miniony wtorek, ziemia się zapadła, tworząc dziurę głęboką na 10 metrów, o średnicy 20 metrów, w piątek przystąpiono do zasypywania zapadliska.
Biegły ze względów bezpieczeństwa zakazał ekshumacji. Cmentarz zamknięto do odwołania. Jak jednak poinformował burmistrz Trzebini - 40 nagrobków ma zostać w przyszłości odbudowanych, a jeśli będzie to możliwe – przed 1 listopada będzie tam tablica pamiątkowa.
O szczegółowych rozwiązaniach mieszkańcy Trzebini mają zostać poinformowani dziś o 16, na spotkaniu w domu kultury Sokół.
Spotkanie będzie transmitowane w sieci.