Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Małopolskie szpitale zaczynają przyjmować lekarzy z Ukrainy

Pierwsze małopolskie szpitale przyjmują już lekarzy z Ukrainy, którzy opuścili swój kraj po wybuchu wojny. Zasady przyjmowania medyków spoza Unii Europejskiej są w Polsce uproszczone już od wybuchu pandemii, ale teraz dzięki specustawie jest jeszcze łatwiej. Nie muszą oni już składać oświadczenia o znajomości języka polskiego, co zdaniem Naczelnej Rady Lekarskiej jest problemem. Nie zmienia to faktu, że małopolskie lecznice chcą zatrudniać lekarzy z Ukrainy.

Małopolskie szpitale zaczynają przyjmować lekarzy z Ukrainy
Fot P. Topolski

Posłuchaj materiału Joanny Porębskiej

Pierwsi lekarze z Ukrainy zatrudnieni po wybuchu wojny pracują między innymi w Podhalańskim Specjalistycznym Szpitalu w Nowym Targu.  Placówka przyjęła radiologa i pediatrę. Lekarze pracują na razie na stanowiskach sanitariuszy. 

"Osoby te nie mogą pracować jeszcze jako lekarze. Oni są zatrudnieni w naszym szpitalu głównie po to, aby szlifować swój język, żeby poznawać też sposób funkcjonowania systemu informatycznego, co w przypadku lekarzy jest absolutnie konieczne. Mamy już kolejne chętne osoby, które chcemy zatrudnić "- mówi Marek Wierzba, dyrektor podhalańskiego szpitala.

Lekarze, którzy nie nostryfikowali dyplomu muszą się zwrócić do Ministerstwa Zdrowia o zgodę na prace w polskich placówkach medycznych.

"Ministerstwo może wydać takie zezwolenie na pracę w polskim szpitalu, natomiast muszę powiedzieć, że miałbym duże wątpliwości, czy przyjąć do pracy kogoś, kto nie jest się w stanie porozumieć, kto ma niesprawdzone kwalifikacje. Tam specjalizacja trwa 2 lata, u nas taka sama specjalizacja trwa 6 lat. Jest to dość trudna decyzja" - mówi Jerzy Friediger z Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego.

Dyrektor Friediger dodaje, że do Okręgowej Izby Lekarskiej dzwonią lekarze z Ukrainy, którzy pytają o prace. Oprócz podhalańskiego szpitala chce im ją zaoferować też Szpital Specjalistyczny im. Józefa Dietla w Krakowie. Potrzebni są między innymi kardiolodzy, ale też pielęgniarki.

"Jesteśmy otwarci, tym bardziej że mamy bardzo dobre doświadczenie z pracownikami z Ukrainy" - podkreśla zastępca dyrektora placówki Marcin Mikos.

Z otwartymi ramionami na lekarzy i pielęgniarki z Ukrainy czeka też między innymi szpital w Suchej Beskidzkiej.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem