37-latek z Wielkopolski uzyskał dostęp do nagrań rozmów z klientami, które były przeprowadzane przez pracowników dwóch firm działających na zlecenie energetycznego giganta. Mężczyzna próbował szantażować spółkę, żądając 10 tysięcy złotych. W przeciwnym razie miał ujawnić nagrania z danymi wrażliwymi klientów.
Podczas zatrzymania policjanci zabezpieczyli w jego domu komputer oraz nośniki pamięci, które będą teraz badane.