Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kto niszczy plakaty wyborcze i jaka za to grozi kara?

Kampania wyborcza wchodzi na ostatnią prostą. Kandydaci wywieszają plakaty i banery gdzie tylko się da. Coraz częściej są one też niszczone - oprócz malowania obraźliwych symboli, mamy też kradzieże materiałów wyborczych. Są pierwsze zgłoszenia na policję. Skąd bierze się ten proceder i jakie są za to kary?

Kto niszczy plakaty wyborcze i jaka za to grozi kara?
fot: Pixabay

posłuchaj materiału Bartłomieja Ziai

Pierwszym kandydatem, który niszczeniu materiałów wyborczych powiedział „nie” jest senator Bogdan Klich z Koalicji Obywatelskiej. Zgłosił on też na policję kradzież stojaka, na którym były umieszczone jego plakaty.

"Wierzę policji, wierzę w jej możliwości. Jest monitoring i mam nadzieje, że policja znajdzie sprawców"

Inny kandydat Michał Drewnicki z Prawa i Sprawiedliwości wylicza, że w Krakowie zniszczono mu już kilkadziesiąt plakatów i banerów. Nie zamierza tego jednak nigdzie zgłaszać.

"Kampania jest krótka. Skupmy się na merytorycznej pracy. Potępiam wandalizm, ale służby mają ważniejsze sprawy."

Piotr Szpiech z krakowskiej policji mówi, że funkcjonariusze otrzymali dwa zgłoszenia w sprawie niszczenia materiałów wyborczych w Krakowie. Jest też pierwszy zatrzymany.

"Policjanci w centrum miasta zatrzymali 46-latka, który malował po plakatach wyborczych. Postawiono mu zarzut propagowania treści faszystowskich i totalitarnych. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności"

Materiały wyborcze są niszczone także w innych miejscach w Małopolsce. Dużo tych spraw jest jednak niezgłaszanych. Przykładem jest tutaj kilkanaście pociętych ostrym narzędziem plakatów na Czarnej Górze w Olkuszu. Takie zachowania można przyrównać do działalności pseudokibiców – komentuje socjolog Janusz Majcherek.

"Część mieszkańców odbiera materiały wyborcze nie tak, jak reklamowe, ale jak kibole odbierają emblematy wrogiej drużyny. Trzeba je zwalczyć, zamalować, zniszczyć"

Kto jednak decyduje się na niszczenie plakatów, musi liczyć się z karą. Ta ustalona przez sąd może wynieść nawet 5 tysięcy złotych lub nawet ograniczenie wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Powiązane

  • Do wyborów został tydzień. Walka o głosy nie zawsze elegancka

  • Starosta olkuski pieniądze na plakaty wyborcze przekazał na organizacje charytatywne

  • Uchwała krajobrazowa w Krakowie uderza w małe komitety wyborcze - twierdzą Bezpartyjni Samorządowcy

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu