Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy Małopolska jest gotowa na przyjęcie Afgańczyków?

Do Polski z Afganistanu ma przyjechać około 100 osób: Polaków i Afgańczyków, którzy współpracowali z Polskim Kontyngentem Wojskowym i Polską Placówką Dyplomatyczną. Pomoc w przyjęciu uchodźców deklarują kolejni samorządowcy: to między innymi prezydenci Gdańska, Gdyni i Sopotu, marszałek województwa pomorskiego czy burmistrz warszawskich Bielan.

Czy Małopolska jest gotowa na przyjęcie Afgańczyków?
Fot. PAP/EPA

Mówi burmistrz Starego Sącza Jacek Lelek

W środę taką deklarację złożył burmistrz Starego Sącza Jacek Lelek. Jak zaznaczył w rozmowie z naszym reporterem - jeśli będzie taka potrzeba i rząd poprosi o pomoc, Stary Sącz przyjmie uchodźców.

"Byliśmy zmuszeni do tułania się po świecie, między innymi właśnie wyganiani z własnych domów przez najeźdzców, okupantów, zaborców, więc szczególnie powinniśmy być i myślę, że jesteśmy wyczuleni na dramat i na nieszczęscie innych ludzi i to niezależnie od tego, jakiego są wyznania" - mówi Lelek.

Pod pewnymi warunkami taką pomoc deklaruje również prezydent Tarnowa Roman Ciepiela: 


"Środki finansowe, które są niezbędne do takiej akcji humanitarnej, muszą być zabezpieczone przez rząd, ale to są rzeczy oczywiste, natomiast dzisiaj najważniejszy jest czas. Jeżeli będzie taka potrzeba i wojewoda małopolski zwróci się do miasta Tarnowa, to na pewno taki apel nie będzie pozostawiony bez rozpatrzenia" - mówi Ciepiela.

Nie uzyskaliśmy jeszcze deklaracji w tej sprawie od prezydenta Nowego Sącza Ludomira Handzla. Prezydent Krakowa jest natomiast na urlopie, ale ten temat w Krakowie jeszcze powróci, zwłaszcza że Łukasz Maślona, radny z klubu Kraków dla Mieszkańców, złożył w tej sprawie interpelacje.

"Z całą pewnością Kraków, czyli milionowe miasto, stać na to, aby zaopiekować się i przyjąć pod swój dach kilkanaście lub kilkadziesiąt osób" - komentuje Maślona

Do Polski ma trafić ok. 100 osób, ale biorąc pod uwagę obecną sytuację w Afganistanie może być to kropla w morzu potrzeb. Jak zaznacza Rita Ster - prawniczka w Centrum Pomocy Prawnej imienia Haliny Nieć w Krakowie - jeżeli kolejni Afgańczycy przyjadą do Polski, złożą wnioski o udzielenie im  ochrony międzynarodowej i otrzymają status uchodźcy, będą mogli skorzystać z tak zwanego indywidualnego programu integracyjnego dla cudzoziemca.


"W skład tych czynników integrujących wchodzi zapewnienie zamieszkania, poznania lokalnej społeczności a także pomoc w poszukiwaniu zatrudnienia. To są takie elementy, które są niezbędne do tego, aby dany cudzoziemiec mógł poczuć się swobodniej i bardziej zintegrowany z lokalną społecznością. Nauka języka polskiego tutaj też jest przewidywana. Najważniejsze jest to, aby niczego nie narzucać, tylko pomóc spokojnie przeprowadzić cudzoziemnca przez integracje" - opisuje Ster.

Warto przypomnieć, że w 2015 roku do Polski przyjechało ok. 150 uchodźców z Syrii, część z nich trafiła do Tarnowa. Gdy sytuacja uległa poprawie po roku, jedna rodzina wróciła jednak do swojego kraju


Jak mówi Bartłomiej Kapuściński były prezes zamykającej się fundacji "Ziemia Obiecana" - rodzina  miała problem z aklimatyzacją, nauką języka i ze znalezieniem dobrze płatnej pracy. Jak zaznacza - przyjęcie większej liczby Afgańczyków do naszego kraju jest skazane na niepowodzenie.


"W poprzednim przypadku mieliśmy sytuację, gdzie wspólnym mianownikiem była wiara chrześcijańska, obecnie tego wspólnego mianownika nie ma. Drugą rzeczą jest to, że Polska już się sparzyło na uchodźcach. Bardzo wielu ludzi, którzy przyjechali do Polski wcale tego miejsca tutaj nie szukali i pomoc, która została udzielona, nie została doceniona" - komentuje Kapuściński.

Rita Ster tłumaczy z kolei, że problemem dla uchodźców jest między innymi biurokracja. To mnóstwo dokumentów i papierów do wypełnienia. Do tego dochodzą bariery językowe i podejście społeczne.


"Konieczna będzie współpraca zarówno obywateli jak i też polityków, którzy zmienią narrację, które jest antyuchodźcza stricte, na taką proczłowieczą. Potrzebujemy faktycznie realnych mechanizmów, które ułatwią staranie się o ochronę, ponieważ to wynika z człowieczeństwa i humanizmu, żeby pomagać sobie nawzajem" - ocenia Ster.

Jej zdaniem, w najbliższej perspektywie czasu warto zadbać o edukację społeczeństwa. Bo chcąc przyjmować uchodźców i licząc na ich integrację z lokalnymi środowiskami,  powinniśmy znać ich złożoną i trudną sytuację w ojczystym kraju.

W środę Polska Misja Medyczna uruchomiła zbiórkę pieniędzy dla Afgańczyków, którzy przebywają w swoim kraju i mają problem z dostępem do środków medycznych.

Zbiórka potrwa kilka tygodni, pieniądze można wpłacać na stronie internetowej pmm.org.pl i na facebookowym profilu organizacji. 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany