To wszystko w Ramach Funduszu Autobusowego, który ma walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym mieszkańców z mniejszych miejscowości. Najwięcej nowych linii autobusowych będzie w powiecie nowotarskim. Nowymi autobusami pojedziemy m.in. w Czarnym Dunajcu, Krościenku nad Dunajcem, Ochotnicy Dolnej, Szaflarach czy Szczawnicy. Tam do tej pory najtrudniej było się dostać - mówi wicewojewoda małopolski Ryszard Pagacz.
Posłuchaj wypowiedzi
Małe miejscowości są niedopieszczone komunikacyjnie, ale z roku na rok to się poprawia
Więcej połączeń będzie miała gmina Chełmiec w powiecie nowosądeckim, która wcześniej nie mogła się porozumieć z MPK w Nowym Sączu. Ten proponował kursy po znanych trasach, a tak już w Nowym Roku autobusy pojadą między innymi do miejscowości Ubiad czy Krasne Potockie.
Nowych połączeń doczekają się także gminy z okolic Krakowa. W pierwszej kolejności nowe autobusy pojawią się w gminie Krzeszowice oraz w Wieliczce. Tam pasażerowie będą mieli do dyspozycji po 12 nowych linii - dodaje Grzegorz Wrześniak z Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie
Posłuchaj wypowiedzi
Pierwsze połączenia planowane są w gminach Wieliczka, Zielonki i Krzeszowice. Już w styczniu 2024 roku a pozostałe linie będą sukcesywnie uruchamiane w kolejnych miesiącach
Rząd za każdy przejechany kilometr będzie płacił gminom 3 złote. A gdzie w Małopolsce wciąż tych połączeń jest najmniej?
Tam, gdzie brakuje połączeń kolejowych i w miejscowościach, które są oddalone od dużych aglomeracji - mówi Bartłomiej Brzyski z Klubu Jagiellońskiego.
Posłuchaj wypowiedzi
Komunikacja działa dość dobrze tam, gdzie jest ruch turystyczny a najgorzej jest w miejcach oddalonych od większych ośrodków miejskich
I tutaj możemy podać przykład powiatu tarnowskiego, gdzie ciężko dostać się na Podkarpacie. Dobrym przykładem jest tu też Zalipie znajdujące się w Powiecie Dąbrowskim.
Zagraniczni turyści z Japonii czy Zachodniej Europy często są w szoku, że z Krakowa czy też Tarnowa nie mogą dojechać do tej malowniczej wsi na skraju województwa małopolskiego.