Ponad sto interwencji odnotowali strażacy w ciągu minionej doby. Wyjazdy dotyczyły głównie połamanych przez wiatr gałęzi i konarów, a także zalanych piwnic. Najpoważniejsza sytuacja miała miejsce w Brzeszczach. W nocy woda podmyła wał ochronny stawu i wypłukała dwie duże wyrwy. Zagrożonych zalaniem było kilka domów.
Na szczęście strażacy opanowali sytuację, układając worki z piaskiem i pompując wodę ze stawu. W tej chwili w tym miejscu nie ma już zagrożenia.
Pogoda w Małopolsce powoli się stabilizuje i zagrożenie mija, jednak nadal usuwane są konary i gałęzie połamane pod naporem ciężkiego śniegu.
Ochłodzenie w Małopolsce. Opady śniegu w dzień, dwucyfrowy mróz w nocy