4,5 tysiąca osób w Małopolsce już 3 doby z rzędu nie ma dostępu do prądu - to efekt piątkowych intensywnych opadów ciężkiego i mokrego śniegu. Służby pracują cały czas, aby naprawić problem, ale utrudniają to zasypane drogi. Na czas naprawy wpływa też rodzaj uszkodzeń linii wysokiego napięcia.
Część domów zostanie podłączona do prądu jeszcze dziś - zapewnia Ewa Groń rzeczniczka prasowa Tauron Dystyrybucja.
"Bardzo wielu klientów zostanie zasilonych już w dniu dzisiejszym. Te prace cały czas trwają, mamy ponad 420 osób w tej chwili w terenie wykonujących naprawy linii elektroenergetycznych tam, gdzie one są jeszcze uszkodzone. To jest bardzo trudne zadanie ze względu na warunki pogodowe i drogowe. Staramy się maksymalnie szybko tę energię do klientów przywracać" - mówi Groń.
Z powodu długotrwałego braku dostępu do prądu w miejscowości Wawrzka zmarła starsza kobieta, która korzystała z koncentratora tlenowego. Służby nie zdążyły dojechać ze względu na fatalne warunki drogowe - samochód utknął w zaspie.