Piątek, 30 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Żołnierz Wyklęty Mieczysław Kozłowski spocznie w Rzykach

Mieczysław Kozłowski, partyzant podziemia antykomunistycznego, skazany na śmierć i rozstrzelany w 1947 r., którego szczątki krakowski oddział IPN zidentyfikował w 2019 r., spocznie w sobotę na cmentarzu w rodzinnych Rzykach koło Andrychowa – poinformował IPN.

Żołnierz Wyklęty Mieczysław Kozłowski spocznie w Rzykach
fot: materiały prasowe

Uroczystości pogrzebowe Mieczysława Kozłowskiego, ps. „Błysk”, „Bunt”, „Żbik”, odbędą się w sobotnie południe z asystą wojskową na cmentarzu parafialnym w Rzykach. Poprzedzi je msza św. w tamtejszym kościele św. Jakuba. Ceremonię organizują wojewoda małopolski i krakowski oddział IPN.

Mieczysław Kozłowski urodził się 4 października 1923 r. w Rzykach. Ukończył pięć klas szkoły powszechnej. Pracował jako ślusarz.

„Według zeznań złożonych podczas śledztwa, miał od 1941 r. działać w konspiracji w szeregach Tajnej Organizacji Niepodległościowej, być wywieziony do Niemiec na roboty przymusowe, skąd – jak stwierdził – zbiegł i w 1943 r. nawiązał kontakt z grupą dywersyjną +Orzeł Biały+ Śląskiego Okręgu AK” – wskazał IPN w biogramie Kozłowskiego.

Po rozbiciu organizacji przedostał się do Generalnego Gubernatorstwa, gdzie miał działać w AK, m.in. w szeregach oddziału „Surowiec” ppor. Gerarda Woźnicy „Hardego”, który uczestniczył w walkach o Maków Podhalański. W śledztwie Mieczysław Kozłowski podawał także, że za działalność w AK został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari oraz Srebrnym Krzyżem Zasługi. Tych informacji nie potwierdzają jednak żadne inne źródła.

IPN podał, że w maju 1945 r. został zatrzymany przez Sowietów i po miesiącu zwolniony. Z obawy przed kolejnym aresztowaniem wrócił do konspiracji. W połowie roku, wspólnie z dezerterami z Wojska Polskiego Leonem Wołkiem i Konstantym Ogiegłą, zorganizował oddział partyzancki, używający nazwy AK. Dowodził nim pod pseudonimem „Żbik”. Grupa liczyła kilka osób i dokonała kilkunastu akcji, m.in. rozbrojenia funkcjonariusza UB i kolportażu ulotek o treści antykomunistycznej.

Grupie Kozłowskiego przypisywano zastrzelenie żołnierza Wojska Polskiego w sierpniu 1945 r. w Rzykach. „Żbik” na rozwieszanych w okolicy ulotkach odcinał się od tego zdarzenia pisząc: „partyzanci nie rabują – nie strzelają do P[olskiej] Armii. Żołnierz, który został zabity w Rzykach nie został raniony kulą żołnierza AK, lecz bandytów. Czterech przyłapanych zostało rozstrzelanych dnia 8.9.45r. nad Potrójną”.

„Oddział ujawnił się 20 października 1945 r. w Bielsku. W styczniu 1946 r. Mieczysław Kozłowski został na krótko zatrzymany przez UB w Wadowicach. Zwolniony w lutym wrócił do konspiracji. Nawiązał kontakt z oficerem Narodowego Zjednoczenia Wojskowego kpt. Stefanem Sordylem +Odrowążem+. Wiosną na jego rozkaz, w oparciu o dawnych podkomendnych, zorganizował oddział +Błysk+. Podlegało on NZW, a następnie Armii Polskiej w Kraju, która latem 1946 r. podporządkowała sobie struktury wadowickiego Zjednoczenia” - podał IPN.

Oddział działał w zachodniej części powiatu wadowickiego, a także w powiatach bialskim, żywieckim i chrzanowskim. Rozbił m.in. posterunki MO w Wieprzu, Babicach, Wilamowicach i Kętach.

Oddział „Błysk” został rozbity latem 1946 r. przez PUBP. Jeden z aresztowanych partyzantów zdradził bezpiece informacje o grupie i miejscu pobytu dowódcy. Kilkoro partyzantów, w tym Kozłowski, zostało aresztowanych.

Mieczysława Kozłowskiego osadzono w areszcie PUBP w Wadowicach, a następnie w Krakowie. Śledztwo objęło 18 osób i było prowadzone wyjątkowo brutalnie. 2 grudnia stanęli przed sądem w Krakowie. Wyrok zapadł dwa dni później.

Sąd skazał Kozłowskiego na karę śmierci. Został rozstrzelany 17 stycznia 1947 r. w więzieniu Montelupich. Plutonem egzekucyjnym dowodził funkcjonariusz UB Stanisław Gębala. Razem z Kozłowskim zginęli m.in. jego podkomendny plut. Marian Misiak „Anioł” i trzej partyzanci Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica” Józefa Kurasia „Ognia”. Kozłowskiego pochowano potajemnie 20 stycznia 1947 r. na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

2 grudnia 1999 r. bielski sąd okręgowy na wniosek Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego oddział w Krakowie unieważnił wyrok sądu z 1947 r. Uznał, że działalność Kozłowskiego miała na celu zwalczanie ówczesnego ustroju Polski i odzyskanie niepodległości.


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

PAPko

Najpopularniejsze

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • News Radia Kraków

    News Radia KrakówŁukasz Gibała odwołał dyrektora ZDMK. Nowy ma zostać powołany bez konkursu

    Ola Sobczak

  • 350 kierowców z okolic Tarnowa może stracić prawo jazdy. Nowe przepisy nie zdążą im pomóc

    Bartłomiej Maziarz, Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Ważne

    WażneBiskup tarnowski Andrzej Jeż skazany. Precedensowy wyrok

    Bartłomiej Maziarz

  • Prezydent Gibała skreślił to stanowisko. Co dalej z burmistrzem nocnym Krakowa?

    Maciej Skowronek

Najnowsze

  • Nowy Sącz: tak zmieni się organizacja ruchu wokół cmentarzy. SPRAWDŹ

  • Silny wstrząs w kopalni Janina. Ziemia zatrzęsła się w kilku miejscowościach powiatu chrzanowskiego

  • Uwaga na niedźwiedzia! Leśnicy radzą omijać popularny szlak

  • 65 tysięcy zgłoszeń, morze dezinformacji i milczenie gigantów. NASK ujawnia skalę problemu

  • Ireneusz Raś (PSL): Wpisanie do Konstytucji członkostwa Polski w UE to dobry pomysł

  • Miała być większa ochrona drzew, jest kolejna wycinka. Kontrowersje w Tarnowie