Sobota, 31 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W kęckim muzeum można oglądać wystawę o przenikaniu się sacrum i profanum

Ekspozycję "Kęty – między sacrum a profanum” zobaczyć można w kęckim muzeum im. Aleksandra Kłosińskiego. Wśród eksponatów jest między innymi liturgiczna kapa, uszyta z aksamitnej tkaniny podarowanej przez króla Jana III Sobieskiego – podała diecezja bielsko-żywiecka.

Dyrektor kęckiego muzeum Łukasz Gieruszczak, cytowany przez służby prasowe diecezji, wskazał, że liturgiczna kapa "jest swoistym bohaterem muzealnego wydarzenia, a jednocześnie magnesem przyciągającym zainteresowanie zwiedzających".

"Kapa to podziękowanie króla za wstawiennictwo błogosławionego Jana Kantego po zwycięskiej bitwie pod Wiedniem, gdzie między innymi wojska polskie stanęły przeciwko armii tureckiej. Nawiązujemy innymi eksponatami do tamtych czasów i wydarzeń" – powiedział Gieruszczak.

Wśród eksponatów jest łombaszka, czyli turecki bęben bojowy, który stał się łupem wojennym polskiej armii. Jest też portret fundatora klasztoru franciszkanów reformatów w Kętach Andrzeja Żydowskiego, chorążego krakowskiego i uczestnika odsieczy wiedeńskiej.

Zdaniem kuratora wystawy Janusza Kudłacika, liczne zabytki i dzieła sztuki sakralnej na ekspozycji są niezaprzeczalnym świadectwem wpływu Kościoła katolickiego na dzieje Kęt. Dyrektor Gieruszczak zaznaczył, że przed rozpoczęciem prac twórcy ekspozycji przyznali, że trudno mówić o historii miasta w oderwaniu od historii Kościoła katolickiego na tych terenach. "Dlatego pokazujemy przenikanie się tej sfery sacrum i profanum" – wyjaśnił.

Gieruszczak zwrócił uwagę, że łącznikiem pomiędzy sacrum i profanum jest snycerz Stanisław Jarząbek starszy. "Został sprowadzony do Kęt z Podhala przez córkę młynarza Karolinę Naglik po to, żeby zajął się rzeźbą w drewnie i snycerstwem. W nowo powstałym wtedy pod koniec XIX wieku klasztorze, u dzisiejszych klarysek, a wcześniej kapucynek, te jego prace można zobaczyć" – wskazał.

Ekspozycję, na której zobaczyć można przedmioty będące depozytami z Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego, kolegiaty uniwersyteckiej św. Anny w Krakowie, a także lokalnych świątyń czy zbiorów prywatnych, oglądać można do 17 grudnia. Wstęp jest wolny.

Najpopularniejsze

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Atak nożownika w krakowskiej aptece. Trzy farmaceutki ranne, napastnik obezwładniony

    Ola Sobczak

  • Ważne

    WażneBiskup tarnowski Andrzej Jeż skazany. Precedensowy wyrok

    Bartłomiej Maziarz

  • 350 kierowców z okolic Tarnowa może stracić prawo jazdy. Nowe przepisy nie zdążą im pomóc

    Bartłomiej Maziarz, Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • News Radia Kraków

    News Radia KrakówŁukasz Gibała odwołał dyrektora ZDMK. Nowy ma zostać powołany bez konkursu

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Tarnów świętuje niepodległość wcześniej niż reszta Polski. Na rynku zatańczono poloneza

  • Tomasz Tułacz na dłużej w Puszczy Niepołomice! „Napoleon” przedłużył kontrakt z klubem

  • Kraków światową stolicą amp futbolu! Zorganizujemy Mistrzostwa Świata Kobiet 2027

  • Motor górą przy Kałuży

  • Pożar w Borku Fałęckim. Dach budynku zniszczony, dziewięć osób bez schronienia

  • Tarnów wybrał projekty do Budżetu Obywatelskiego na 2027 rok. Wrócą parasolki nad Piekarską