Znalazł się mężczyzna, który pływał kajakiem porzuconym na Wiśle w okolicach Przeciszowa koło Oświęcimia. Jest cały i zdrowy. 42-latek w rozmowie z policją tłumaczył, że porzucił kajak, a wcześniej... ratował telefon komórkowy.
Pływając po Wiśle wpadł do wody wraz z telefonem. Następnie pieszo udał się do domu, pozostawiając kajak w zaroślach
- mówi Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej policji.
Pozostawiony kajak odpłynął z nurtem rzeki. Sprawę udało się rozwiązać dzięki ogłoszeniom i publikacji zdjęć w internecie.
Właścicielem kajaka był brat 42-latka.