Piątek, 30 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Szpital Powiatowy w Oświęcimiu znowu zmaga się z hejtem. Jest zawiadomienie na policję

Szpital Powiatowy w Oświęcimiu kolejny raz złożył na policję zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w związku z hejtem, jaki znów wylał się pod adresem placówki w mediach społecznościowych. Zdaniem szpitala w sieci zostały zamieszczone "nieprawdziwe, szkalujące informacje mające na celu poniżenie w opinii publicznej placówki oraz pracujących tam lekarzy i pielęgniarek". Sprawa dotyczy pacjenta z wykonaną konsultacją psychiatryczną, który został wypisany do domu.

Szpital Powiatowy w Oświęcimiu znowu zmaga się z hejtem. Jest zawiadomienie na policję
Fot. Natalia Feluś

Posłuchaj co mówi Edward Piechulek, dyrektor szpitala

- Rodzina nas zhejtowała, jakim prawem wypuściliśmy pacjenta do domu, bo on miał myśli samobójcze. Dwugodzinna konsultacja psychiatryczna nie wykazała jednostki chorobowej w tym kierunku. Pacjent był pełnoletni, nie mieliśmy prawa go zatrzymać. Problem jest taki, że czasem w tym hejcie są indywidualne problemy tych ludzi. Zaczyna być zachwiana wiara w pomoc w naszych jednostkach medycznych - wyjaśnia Edward Piechulek, dyrektor szpitala.

Dyrektor podkreśla, że często przypadki rozgoryczonych pacjentów i ich rodzin są powierzchownie opisywane w internecie lub wręcz wyrwane z kontekstu, jak zamieszczone zdjęcie pacjentki, która miała leżeć na podłodze przed rejestracją na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. W tym przypadku pomocny okazał się monitoring, który jasno wskazał, że pacjentka zasłabła, osunęła się na ziemię, po czym niezwłocznie została jej udzielona pomoc.

Jak zaznacza dyrektor szpitala, pisane przez internautów bezmyślne obelgi i oskarżenia powodują w efekcie brak zaufania pacjentów do personelu medycznego, a także brak motywacji do pracy wśród medyków:

- Mam lekarza jednego, który powiedział, że jak robił specjalizację, był zainteresowany przypadkami, na jakie natrafi na dyżurze. Dziś nie chce brać dyżurów na SOR-ze, nie dlatego, że czuje się wypalony, ale obrażany i niszczony. Woli iść do przychodni, gdzie będzie pracował z pacjentem, ponieważ jest lekarzem i tak się szkolił.

Dyrektor wskazuje, że w obecnej sytuacji brak jest dostatecznej ochrony prawnej lekarzy, którzy biorą na siebie ogromną odpowiedzialność leczenia pacjentów.

Teraz sprawą hejtu dotyczącego oświęcimskiego szpitala zajmie się policja.

Najpopularniejsze

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • News Radia Kraków

    News Radia KrakówŁukasz Gibała odwołał dyrektora ZDMK. Nowy ma zostać powołany bez konkursu

    Ola Sobczak

  • 350 kierowców z okolic Tarnowa może stracić prawo jazdy. Nowe przepisy nie zdążą im pomóc

    Bartłomiej Maziarz, Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Ważne

    WażneBiskup tarnowski Andrzej Jeż skazany. Precedensowy wyrok

    Bartłomiej Maziarz

  • Prezydent Gibała skreślił to stanowisko. Co dalej z burmistrzem nocnym Krakowa?

    Maciej Skowronek

Najnowsze

  • Wzmożone siły policji w okresie Wszystkich Świętych. Na drogi wyjedzie nawet 6 tys. funkcjonariuszy

  • Potężny pożar zakładu stolarskiego w Kalwarii Zebrzydowskiej. 23 zastępy straży walczą z ogniem

  • Łukasz Gibała się nie certoli! W Urzędzie Miasta Krakowa lecą głowy.

  • Politechnika Krakowska wesprze wyczynowych sportowców

  • Mały kraj z wielką historią. Czego nie wiemy o Łotwie i jej mieszkańcach?

  • Wyrok na biskupa Jeża. Artur Sporniak: Watykan powinien zareagować