Piątek, 30 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Spór o budowę drogi węzeł Rudno - Zator

Chodzi o trasę, która ma połączyć węzeł autostradowy Rudno z Zatorem. Droga ułatwi dojazd do parków rozrywki i terenów inwestycyjnych oraz do Wadowic i Oświęcimia. Problemem jest jednak jej planowany przebieg. I choć prace są na razie na bardzo wstępnym etapie, w niewielkiej Okleśnej, przez którą trasa może przebiegać, to w ostatnich dniach temat numer 1. Przeciwko planom podpisało się tysiąc osób. A przebieg właśnie przez Okleśną forsują władze gminy.

Spór o budowę drogi węzeł Rudno - Zator
Fot. Paweł Morawczyński

Posłuchaj wypowiedzi

Mieszkańcy gminy nie kryją rozgoryczenia. Jak mówią, dowiedzieli się przypadkiem, że pojawiło się coś takiego jak komunikat w sprawie budowy drogi na odcinku węzeł Rudno - Zator. - Pani burmistrz gminy Alwernia oraz stowarzyszenie Wspólna Sprawa zaproponowali nową drogę. Nikt z nami tego nie konsultował. Co jest największym absurdem, pojawił się komunikat i do tego komunikatu nawet na stronach urzędu nie była dołączona mapka, jedynie możemy z tego dokumentu wyczytać, że dobra dla gminy i dobra dla obywateli. Napisane jest jedynie, że mapka jest do wglądu w urzędzie. Nie jest to przejrzysta i profesjonalnie przygotowana koncepcja – mówią mieszkańcy.

Koncepcji broni jednak burmistrz gminy Alwernia. - Ta propozycja powoduje, że nie będą wyburzane domy. W poprzedniej koncepcji z 2014 roku, która dalej obowiązuje w Zarządzie Dróg Wojewódzkich, wyburzonych byłoby ok. 60 domów. Proszę się też nie sugerować tymi współrzędnymi, które są na projektowanej trasie, bo to było przejechanie samochodem i zaznaczenie przez geodetę urzędowego tych punktów, które wyznaczą dopiero projektanci. Na 100% to nie pójdzie w tym miejscu. Propozycja szła z gminy Alwernia, żeby mieszkańcy też się nad tym pochylili, bo jeżeli oddolnie tego nie zrobimy, to ktoś za nas wyznaczy przebieg trasy Zator - Rudno – mówi Beata Nadzieja-Szpila.

 

Według Zarządu Dróg Wojewódzkich nie jest przesądzony nie tylko przebieg drogi, ale nawet to, czy w ogóle powstanie: - Nie jestem w stanie odpowiedzieć dzisiaj na pytanie, czy któryś z tych wariantów byłby wariantem godnym uwagi i możliwym do procedowania. Dopiero po aktualizacji dokumentacji i uzgodnieniu jej z lokalnymi samorządami możemy mówić o realizacji. W tej chwili odpowiadamy sobie na pytanie, czy takie połączenie jest nam potrzebne. Studium zakładamy wykonać do końca 2021 roku. Kolejnym etapem, jeżeli odpowiedź będzie twierdząca, będzie przygotowanie koncepcji i uzyskanie decyzji środowiskowej. Jeżeli zarząd po zakończeniu prac nad studium rzeczywiście pochyli się nad tematem i przeznaczy środki na kolejny etap, to w przyszłym roku można pytać o planowany przebieg i zgłaszać ewentualne uwagi – tłumaczy Katarzyna Węgrzyn-Madeja, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie.

Co do tego, że droga jest potrzebna, nie ma wątpliwości burmistrz Zatora. - Przede wszystkim tu chodzi o rozładowanie problemów komunikacyjnych. Trzeba sobie postawić pytanie, czy chcemy tej drogi. W sumie wszyscy odpowiadają, że chcemy, tylko którędy. Trzeba znaleźć jak najmniej kontrowersyjny przebieg. Jeżeli nawet ta droga miałaby powstać za 20 lat, to jak ktoś nie zacznie jej projektować, robić koncepcji, to nigdy nie powstanie – mówi Mariusz Makuch.

Dlaczego więc mieszkańcom dano czas do 5 maja? - Nam się nie podoba to, w jaki sposób nas potraktowano. Wszyscy dowiedzieliśmy się przypadkiem. Całe szczęście, że znalazło się kilku ludzi, którzy chcą się tym zająć. Mieliśmy trzy dno na to, żeby cokolwiek zrobić, bo pani burmistrz dała taki nieprzekraczalny termin, naciskając na to, że wszyscy mają to do 5 oddać, bo ona 5.03 spotyka się na wyższym szczeblu, żeby przedstawić tę propozycję - mówia.

Dopiero za kilka miesięcy dowiemy się, na jaki wariant zdecyduje się zarząd dróg wojewódzkich. Samo projektowanie i budowa zajmie około czterech lat.

Paweł Morawczyński/jgk

Najpopularniejsze

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • 350 kierowców z okolic Tarnowa może stracić prawo jazdy. Nowe przepisy nie zdążą im pomóc

    Bartłomiej Maziarz, Agnieszka Wrońska-Bęben

  • News Radia Kraków

    News Radia KrakówŁukasz Gibała odwołał dyrektora ZDMK. Nowy ma zostać powołany bez konkursu

    Ola Sobczak

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Atak nożownika w krakowskiej aptece. Trzy farmaceutki ranne, napastnik obezwładniony

    Ola Sobczak

  • Ważne

    WażneBiskup tarnowski Andrzej Jeż skazany. Precedensowy wyrok

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Tarnów świętuje niepodległość wcześniej niż reszta Polski. Na rynku zatańczono poloneza

  • Tomasz Tułacz na dłużej w Puszczy Niepołomice! „Napoleon” przedłużył kontrakt z klubem

  • Kraków światową stolicą amp futbolu! Zorganizujemy Mistrzostwa Świata Kobiet 2027

  • Motor górą przy Kałuży

  • Pożar w Borku Fałęckim. Dach budynku zniszczony, dziewięć osób bez schronienia

  • Tarnów wybrał projekty do Budżetu Obywatelskiego na 2027 rok. Wrócą parasolki nad Piekarską