Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sąd przedłużył areszt dla podejrzanego o podwójne zabójstwo w Spytkowicach

Mirosław M., podejrzany o zabójstwo matki i siostry, pozostanie w areszcie co najmniej do 16 grudnia. Tak zdecydował krakowski sąd okręgowy. Mężczyźnie grozi dożywocie.

Sąd przedłużył areszt dla podejrzanego o podwójne zabójstwo w Spytkowicach
Fot. materiały prasowe

"W sprawie (…), zastosowany wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, postanowieniem Sądu Okręgowego w Krakowie przedłużony został (…) do 16 grudnia. Postępowanie jest w toku; nadal wykonywane są czynności procesowe mające na celu odtworzenie przebiegu zdarzenia" – oznajmił w piątek PAP zastępujący rzecznika prasowego krakowskiej prokuratury Krzysztof Dratwa.

Zwłoki dwóch kobiet zostały znalezione przez policję 3 kwietnia po południu w jednym z domów prywatnych w Spytkowicach. Wstępnie ustalono, że do zabójstwa doszło dzień wcześniej. Ofiary to 73-letnia matka i jej 48-letnia córka. Sekcje zwłok wskazywały, że zostały zamordowane. Obie miały urazy, które powstały w wyniku uderzenia siekierą. Policjanci znaleźli ją na miejscu zbrodni.

Według prokuratury, sprawcą zabójstw jest 54-letni Mirosław M., syn i brat ofiar. Mężczyzna zaraz potem wyjechał do Niemiec.

Podejrzany o podwójne zabójstwo w Spytkowicach nie przyznaje się do winy

Radio Kraków

4 kwietnia wadowicka prokuratura rejonowa wydała postanowienie o postawieniu Mirosławowi M. dwóch zarzutów zabójstwa. W tym samym dniu śledczy wystąpili do sądu w Wadowicach o jego aresztowanie. Takie postanowienie zostało wydane. 5 kwietnia krakowski sąd okręgowy wydał Europejski Nakaz Aresztowania.

Mężczyzna został zatrzymany 7 kwietnia w gminie Nadrensee w Niemczech. Trafił do aresztu. Zgodę na jego wydanie Polsce podjął tamtejszy sąd. 19 czerwca mężczyzna został wydany Polsce i osadzony w areszcie śledczym w Jeleniej Górze, skąd teraz został przewieziony do Wadowic.

Podczas pierwszego przesłuchania przez śledczych z Wadowic 54-latek nie przyznał się do winy. Złożył jedynie bardzo skrótowe wyjaśnienia.

Za zabójstwo grozi kara więzienia nie krótsza niż 8 lat, 25 lat lub dożywocie.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania