Część z nich nie może korzystać ze swoich działek z powodu zapadlisk, które pojawiają się na tym terenie już od dwóch lat. Gmina Trzebinia wyznaczyła obszar za ostatnimi osiedlowymi blokami, o czym już informowaliśmy. Z kolei Spółka Restrukturyzacji Kopalń - w piśmie do gminy - zaproponowała obszar przy ulicy Płockiej, który znajduje się w sąsiedztwie Elektrowni Siersza. Zapytaliśmy dziś mieszkańców osiedla Gaj, co o tym sądzą:
posłuchaj materiału Natalii Feluś
Część mieszkańców mówi, że nowa lokalizacja jest nierealna ze względu na wiek użytkowników ogródków działkowych i problem z dojazdem. Inni są zadowolenia, bo nowa lokalizacja jest blisko lasu i można dojechać rowerem lub dojść pieszo. Spółka Restrukturyzacji Kopalń tłumaczy, że zaproponowała zamianę działek na takie, które nie są zagrożone zapadliskami.
Urząd miasta Trzebinia nie wyobraża sobie ogródków działkowych w pobliżu hałdy węgla i kominów, Twierdzi, że jakość ziemi nie będzie pozwalać na uprawę warzyw i owoców. Teren trzeba rekultywować, żeby można było tam cokolwiek posadzić. Urząd wskazał więc inną lokalizację, nieopodal bloków na osiedlu Gaj. Działka jest własnością Skarbu Państwa i w administracji Lasów Państwowych. Taka lokalizacja została wstępnie zaakceptowana, w przeciwieństwie do tej, zaproponowanej przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń.
Gmina zostaje przy własnej propozycji w pobliżu osiedla, wystosowała już pismo do rządu w sprawie przekazania gruntów od Skarbu Państwa na rzecz gminy Trzebinia.