Sobota, 31 paź 8 °C Jakość powietrza: Bardzo dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rodzice i prokurator oskarżają byłego księdza; mówił, że dzieci poczęte in vitro to zwierzęta

Przed Sądem Rejonowym w Suchej Beskidzkiej w poniedziałek odbyło się posiedzenie w sprawie byłego księdza Piotra Natanka, który publicznie stwierdził, że dzieci poczęte metodą in vitro "to nie istoty, a zwierzęta". Podczas procesu jako oskarżyciel oprócz rodziców, którzy złożyli prywatny akt oskarżenia, będzie również występował prokurator – zdecydował sąd.

W sądzie nie pojawił się oskarżony, był natomiast jego obrońca, który przedstawił zwolnienie lekarskie byłego księdza.

Jak powiedziała PAP mec. Magdalena Spisak reprezentująca pokrzywdzonych, Prokuratura Rejonowa w Suchej Beskidzkiej również prowadziła postępowanie z urzędu o ten sam czyn.

"Prokuratura postanowiła przystąpić do naszego postępowania, czyli z prywatnego aktu oskarżenia. Teraz jednocześnie w sprawie będzie występować jako oskarżyciel prokurator z Suchej Beskidzkiej oraz oskarżyciele prywatni, czyli rodzice, którzy wystąpili z aktem oskarżenia. Zważając na okoliczność prokurator uznał finalnie, że sprawa z prywatnego aktu oskarżenia była sprawą rozpoczętą wcześniej, dlatego zdecydował się przyłączyć do naszego postępowania. Przestępstwo zniesławienia zwykle jest wszczynane z prywatnego aktu oskarżenia, jednak tu prokurator stwierdził, że interes społeczny wymaga, aby objąć ściganiem taki czyn z urzędu" – wyjaśniła mec. Spisak.

Termin rozprawy sąd wyznaczył na 11 kwietnia.

W lipcu 2011 r. ówczesny metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz nałożył karę suspensy na Piotra Natanka i nie ma on prawa wykonywać żadnych czynności kapłańskich. Oznacza to, że nie podlega prawu kanonicznemu. Natanek jednak, wbrew nałożonej karze, nadal gromadzi w samowolnie wybudowanej tzw. pustelni w Grzechyni grupę swoich zwolenników.

Najpopularniejsze

  • Spore opóźnienia na kolei. To był trudny piątek dla pasażerów kolei

    Maciej Wodziński

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Atak nożownika w krakowskiej aptece. Trzy farmaceutki ranne, napastnik obezwładniony

    Ola Sobczak

  • Ważne

    WażneBiskup tarnowski Andrzej Jeż skazany. Precedensowy wyrok

    Bartłomiej Maziarz

  • 350 kierowców z okolic Tarnowa może stracić prawo jazdy. Nowe przepisy nie zdążą im pomóc

    Bartłomiej Maziarz, Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Konflikt z proboszczem nie pozbawił go stanowiska. Mieszkańcy Cikowic obronili sołtysa

    Natalia Ertman

Najnowsze

  • Wypadek w Bochni. Zderzyły się dwa samochody, utrudnienia na DW965

  • Karolina Wiszniewska: Sycylia - smak południa

  • „Coco”. Czy zapomnienie jest gorsze od śmierci? Filozoficzna opowieść o pamięci i miłości

  • Derby Krakowa w 3. lidze dla rezerw Wisły

  • O zwierzęcym odchodzeniu z tego świata

  • Budżet obywatelski rozstrzygnięty, największe poparcie dla defibrylatorów w MPK