Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ratownicy GOPR pomogli turyście na Babiej Górze. Przegrał z silnym wiatrem

Beskidzcy goprowcy pomogli turyście, który we wtorek późnym wieczorem w partiach szczytowych Babiej Góry nie mógł sobie poradzić z silnym wiatrem. Miał problemy z poruszaniem się. Ratownicy dotarli do niego i sprowadzili do przełęczy Krowiarki. Był w dobrym stanie.

Ratownicy GOPR pomogli turyście na Babiej Górze. Przegrał z silnym wiatrem
Fot. Bartosz Niemiec

Goprowcy zostali zawiadomieni po godzinie 18. Turysta mówił o problemach z poruszaniem się z powodu silnego wiatry w najwyższej części Babiej Góry. Przekraczał on prędkość 80 km na godzinę.

Mężczyzna podejmował próby samodzielnego zejścia, jednak finalnie poprosił o pomoc ratowników. W jego kierunku udali się dyżurni z Markowych Szczawin oraz ratownicy sekcji operacyjnej Babia Góra od strony Przełęczy Lipnickiej

– podali ratownicy.

Po godzinie 19 goprowcy spotkali turystę w rejonie Sokolicy. Był w dobrym stanie. Wspólnie zeszli na Krowiarki. Stamtąd mężczyzna własnym transportem wrócił do domu.

W wyprawie uczestniczyło siedmiu ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR. Do stacji wrócili bezpiecznie przed godziną 21.

Z powodu silnego wiatru na Babiej Górze wzrosło zagrożenie lawinowe. Dotychczas obowiązywał tam najniższy, pierwszy stopień zagrożenia, obecnie obowiązuje drugi.

Bardzo silny południowy wiatr o prędkości ponad 80 km na godzinę przetransportował luźny śnieg z poniedziałkowych opadów na stronę zawietrzną, formując deski śnieżne na starej, twardej warstwie. (…) Dodatkowym czynnikiem osłabiającym pokrywę w jej wierzchnich warstwach jest znaczne ocieplenie i nasłonecznienie

– podali w komunikacie ratownicy GOPR z Babiej Góry.

Goprowcy podali, że zagrożenie jest umiarkowane. Występuje na stromych stokach.

Dotyczy to głównie żlebów, zagłębień terenowych oraz miejsc za przełamaniami terenu, przede wszystkim po północnej stronie masywu

- zakomunikowali.

Wyzwolenie lawiny jest możliwe przeważnie przy dużym obciążeniu dodatkowym, szczególnie na stromych stokach. Samoistne zejście bardzo dużych lawin jest mało prawdopodobne.

Poruszanie się wymaga umiejętności oceny lokalnego zagrożenia lawinowego, odpowiedniego wyboru trasy oraz zachowania elementarnych środków bezpieczeństwa na wszystkich stromych stokach

- zakomunikowali ratownicy.

Zagrożenie lawinowe określane jest w pięciostopniowej, rosnącej skali.

W razie wypadku można wezwać GOPR, dzwoniąc pod bezpłatny numer telefonu alarmowego: 985 lub 601 100 300.

Grupa Beskidzka jest największą spośród działających w ramach GOPR. Działa na terenie Beskidu Śląskiego, Żywieckiego, Małego i zachodniej części Makowskiego. Grupa zrzesza około 350 czynnych ratowników, w tym 22 zawodowych.

Powiązane

  • Babia Góra - miejsce niezwykłe

  • Stefania Groń - ostatnia prządka pod Babią Górą

    Agata Ciechanowska

  • Pierwsze oznaki wiosny w Beskidach; zakwitł wawrzynek wilczełyko

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"