Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ponad połowa ze 160 pracowników urzędu miasta w Oświęcimiu przyłączyła się do protestu

Urzędnicy z Oświęcimia walczą o wyższe pensje. Mieszkańców przyjmują ze specjalnymi czarnymi plakietkami z napisem "Akcja protestacyjna pracowników urzędu miasta".

Ponad połowa ze 160 pracowników urzędu miasta w Oświęcimiu przyłączyła się do protestu
Fot. Marek Mędela

posłuchaj materiału Marka Mędeli

Urzędnicy mówią wprost, za takie pieniądze niedługo w urzędzie nie będzie specjalistów. Pani Ania w magistracie pracuje od 11 lat i zarabia niewiele ponad 3,5 tysiąca złotych brutto. "Na opłaty dziś wystarcza i na nic więcej" - podkreśla.

Pracownicy magistratu przekonują, że ich pensje od lat nie nadążają za inflacją. Tak źle, jak teraz jeszcze nie było. Wielu chce zmienić pracę.

Urzędnicy już na początku roku zażądali podwyżki w wysokości tysiąca złotych brutto do wynagrodzenia zasadniczego. W kwietniu ich pensje urosły, ale podwyżka była daleka od oczekiwań. Skarbnik Urzędu Miasta w Oświęcimiu Beata Chachuła tłumaczy, że średnia wysokość wiosennych podwyżek to około 10 procent w zależności od stanowiska i wydziału. Najniższa podwyżka to 250 zł, najwyższa 700.

Budżet miasta na ten rok jest pusty. Trzeba ograniczać wydatki. Dlatego w tym roku podwyżek już na pewno nie będzie. Niewykluczone jednak, że w grudniu urzędnicy dostaną roczne nagrody. Pensje być może wzrosną w przyszłym roku, ale nie wiadomo, o ile. Propozycja ma pojawić się na stole w połowie przyszłego tygodnia, razem z projektem budżetu - dodaje skarbnik Oświęcimia.

Jerzy Chrząszcz przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność”  Pracowników Samorządowych w Oświęcimiu mówi, że poziom płac w  magistracie to efekt kilkuletnich zaniedbań. Nie widzi też woli do rozmów na temat wzrostu wynagrodzeń. "Zostało zakomunikowane, że się nie da, że pieniędzy nie ma i tyle. Na drugie spotkanie prezydent nie dotarł."

Rozgoryczenie jest tym większe, że w porównaniu z innymi urzędami to właśnie pracownicy oświęcimskiego magistratu zarabiają najmniej. Lepiej płacą w starostwie i gminie Oświęcim.

Protest na razie nie wpływa na obsługę mieszkańców. Ma wyraz symboliczny, ale w przyszłym tygodniu część pracowników wybiera się do Warszawy, aby wziąć udział w ogólnopolskim proteście pracowników "budżetówki".

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania