W gorącej atmosferze przebiegało spotkanie mieszkańców Trzebini z przedstawicielami Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Tematem były zapadliska, powstające w ostatnich miesiącach na terenie byłej kopalni Siersza. Łącznie jest ich już 10. To największe pojawiło się tydzień temu na cmentarzu parafialnym. Zostało zasypane.
Posłuchaj co mówią mówi burmistrz Trzebini Jarosław Okorczuk i prezes Spółki Restrukturyzacji Kopalń Janusz Smoliłło
Mieszkańcy domagali się dodatkowych badań na terenie ogródków działkowych, osiedla Gaj, a także w rejonie szkoły podstawowej. Pojawiały się także pytania o to, kiedy znów będzie można odwiedzać cmentarz.
Mam nadzieję, że będzie to Wszystkich Świętych. Nie wyobrażam sobie, podobnie jak każdy obecny na tej sali, że 1 listopada nekropolia będzie zamknięta. Należy uczynić wszystko, aby to miejsce było otwarte, abyśmy mogli odwiedzić groby krewnych, znajomych
- mówi burmistrz Trzebini Jarosław Okorczuk.
Tam, gdzie będzie trzeba, dokonamy wszelkich badań. W pierwszej kolejności został zbadany cmentarz i ogródki działkowe. Osiedle Gaj będzie także w najbliższym czasie zbadane. Jeśli chodzi o cmentarz i ogródki działkowe, najprawdopodobniej do końca tygodnia będziemy mieć wstępne wyniki tych badań
- przekonywał prezes Spółki Restrukturyzacji Kopalń Janusz Smoliłło.
Na wtorek zaplanowano kolejne spotkanie sztabu kryzysowego. Jak poinformował Radio Kraków ksiądz Łukasz Michalczewski z Archidiecezji Krakowskiej, mają tam zapaść decyzje dotyczące dalszych działań na cmentarzu parafialnym w Trzebini.