Sobota, 31 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Oświęcim: pijana matka miała pod opieką dwoje małych dzieci

Policjanci zajęli się 26-letnią matką, która miała pod opieką dwoje małych dzieci. Kobieta była pijana. Rzecznik oświęcimskiej policji asp. szt. Małgorzata Jurecka podała w czwartek, że decyzją sądu dzieci trafiły pod opiekę pracowników Domu Dziecka.

Oświęcim: pijana matka miała pod opieką dwoje małych dzieci
fot: RK

Jurecka poinformowała, że we wtorek późnym wieczorem policjanci otrzymali anonimowe zgłoszenie o pijanej kobiecie. Natychmiast pod wskazany adres pojechał patrol. "W mieszkaniu policjanci zastali nietrzeźwą 26–latkę oraz trzyletniego syna i pięciomiesięczną córeczkę. Badanie stanu trzeźwości matki wykazało 1,7 promila alkoholu. W mieszkaniu panował nieład. Leżały w nim porozrzucane rzeczy, a wśród nich puste butelki i puszki po alkoholu" – zrelacjonowała.

Zdaniem policjantów, w tej sytuacji zdrowie i życie dzieci mogło być zagrożone. Powiadomili sędziego z wydziału rodzinnego i nieletnich z sądu rejonowego w Oświęcimiu. "Decyzją sędziego dzieci zostały matce odebrane i powierzone pod opiekę pracowników jednego z Domów Dziecka" – powiedziała Małgorzata Jurecka.

Wobec matki wszczęto postępowanie. Jest podejrzana o narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia bądź życia dzieci, nad którymi miała obowiązek opieki. Grozi za to kara do 5 lat więzienia. "Policjanci skierują też wniosek do miejskiej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych. Zaniedbanie, którego się dopuściła, może świadczyć o jej uzależnieniu od alkoholu" – podała.

Małgorzata Jurecka powiedziała, że w przypadkach przemocy lub zaniedbywania dzieci należy możliwie szybko reagować. "Wystarczy skontaktować się z pracownikiem socjalnym, nauczycielem, pedagogiem, kuratorem sądowym oraz dzielnicowym. W pilnych przypadkach należy interweniować natychmiast, dzwoniąc pod numer alarmowy 112" – podkreśliła.

Najpopularniejsze

  • Spore opóźnienia na kolei. To był trudny piątek dla pasażerów kolei

    Maciej Wodziński

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Atak nożownika w krakowskiej aptece. Trzy farmaceutki ranne, napastnik obezwładniony

    Ola Sobczak

  • Ważne

    WażneBiskup tarnowski Andrzej Jeż skazany. Precedensowy wyrok

    Bartłomiej Maziarz

  • 350 kierowców z okolic Tarnowa może stracić prawo jazdy. Nowe przepisy nie zdążą im pomóc

    Bartłomiej Maziarz, Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Konflikt z proboszczem nie pozbawił go stanowiska. Mieszkańcy Cikowic obronili sołtysa

    Natalia Ertman

Najnowsze

  • HILARY, ŚWIĘCH, RYN, KAPUŚCIŃSKI, BUDREWICZ, McLAREN… WSPOMINAMY

  • Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym. Policja, demonstranci i nocna wizyta prezydenta

  • Jaka pogoda na Wszystkich Świętych? Sobota brzydka

  • Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym. Prezydent zwołuje pilne konsultacje; premier pisze o przywracaniu rządów prawa

  • Tarnów świętuje niepodległość wcześniej niż reszta Polski. Na rynku zatańczono poloneza

  • Tomasz Tułacz na dłużej w Puszczy Niepołomice! „Napoleon” przedłużył kontrakt z klubem