Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Oświęcim: grupa radnych zbierała podpisy pod listem otwartym w sprawie podwyżek urzędników

Siedmiu oświęcimskich radnych z klubu PiS wraz z dwójką z innych opcji politycznych poparli list otwarty wystosowany do prezydenta miasta w sprawie podwyżek dla urzędników i pracowników takich instytucji jak biblioteka, muzeum, dom kultury czy ośrodek pomocy społecznej. Nie zgadzają się na rozwiązanie zaproponowane przez Janusza Chwieruta, prezydenta Oświęcimia, który mówi o 10-procentowych podwyżkach od nowego roku. Zdaniem radnych, autorów listu, planowana od 1 stycznia podwyżka pensji minimalnej spowoduje, że wielu pracowników będzie zatrudnionych właśnie na najniższej krajowej.

Oświęcim: grupa radnych zbierała podpisy pod listem otwartym w sprawie podwyżek urzędników
Fot. Natalia Feluś

Posłuchaj materiału Natalii Feluś

Radni popierający list otwarty podkreślają, że walczą o godne zarobki dla pracowników, nie tylko urzędu miasta, ale przede wszystkim biblioteki, muzeum, domu kultury czy ośrodka pomocy społecznej:

Jako urzędnik chciałabym zaznaczyć, że dochodzi do ubożenia środowiska urzędniczego. Chodzi o to, że coraz więcej osób wpada w próg pensji minimalnej. Mieszkańcy miasta mają prawo do odpowiedniej obsługi, szybkiej i sprawnej, natomiast urzędnicy miasta mają prawo do godziwego wynagrodzenia. W pełni popieram pracowników urzędu i jednostek budżetowych miasta

- podkreśla Monika Szymeczko, urzędniczka z Oświęcimia.

W niedzielne popołudnie, na Rynku Głównym w Oświęcimiu, autorzy listu zbierali podpisy popierające ich inicjatywę.

Prezydent miasta, Janusz Chwierut w wydanym w tej sprawie oświadczeniu zaznacza, że planowane od nowego roku podwyżki dotyczą wszystkich pracowników urzędu i instytucji jemu podległych. W sumie chodzi o 1076 osób. Podwyżki mają uwzględniać wzrost pensji minimalnej. Radni z klubu PiS odpowiadają, że w rzeczywistości większość pracowników będzie zarabiać najniższą krajową.

Prezydent w oświadczeniu zaznacza, że list otwarty odbiera jako kolejny atak ze strony radnych klubu PiS i próbę zdyskredytowania go w oczach mieszkańców Oświęcimia. Dodaje, że list otwarty "odczytuje jako próbę odreagowania wyniku wyborów parlamentarnych i przymiarki do zbliżających się wyborów samorządowych."

Ja nie wiem, dlaczego pan prezydent uważa, że to jest jakaś walka polityczna. My od lat walczymy o to, żeby pracownicy miejskiej sfery budżetowej byli godnie wynagradzani. Niestety tak się nie dzieje

- odpowiada Jakub Przewoźnik, radny z klubu PiS i dodaje, czego autorzy listu oczekują od prezydenta:

Oczekujemy wniesienia poprawki do projektu budżetu i zabezpieczenia godnych podwyżek, czyli takich, jakich oczekują związki zawodowe. Mam nadzieję, że byłaby to 15-, może 20-procentowa podwyżka.

Wszystko rozstrzygnie się na sesji budżetowej rady miasta 21 grudnia.

Grupa radnych PiS pisze do prezydenta Oświęcimia w sprawie podwyżki wynagrodzeń urzędników

Natalia Feluś

Fot. Natalia Feluś

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"