Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Klucze: mieszkańcy nadal czekają na wywóz odpadów z pogorzeliska

120 strażaków cały czas dogaszają pożar, do którego doszło w Trzebini. W weekend spłonęło tam składowisko odpadów. Ugaszenie pogorzeliska nie oznacza jednak końca problemu. Śmieci trzeba będzie przecież zutylizować, a niestety - jak wiemy z doświadczenia innych gmin - to może trwać. W Kluczach koło Olkusza doszło do pożaru w październiku ubiegłego roku. A śmieci jak leżały, tak leżą nadal.

Klucze: mieszkańcy nadal czekają na wywóz odpadów z pogorzeliska
Fot. Dominika Baraniec

Starosta zlecił co prawda wywózkę ponad 2 tysięcy ton odpadów, ale to wciąż tylko ułamek tego, co się tutaj znajduje. Większość śmieci nie została przesunięta nawet o metr.

Procedura wywózki śmieci nie jest łatwa i co najważniejsze, niestety jest kosztowana. W Kluczach może to kosztować nawet 10 mln złotych, za zlikwidowanie tego, co zostanie po pożarze w Trzebini, trzeba będzie zapłacić wg szacunków urzędników 25 mln złotych. Procedura wywózki śmieci może być bardzo długa, przedłużają ją konieczność wykonania specjalnych ekspertyz czy prokuratorskie śledztwo, które ma ustalić przyczynę pożarów. A z pogorzeliskiem zostaje później gmina – mówi wójt Klucz Norbert Bień. - Musimy się później zmierzyć i z pożarem, z kosztami tego pożaru, z wyburzeniem. Mieszkańcy naprawdę przechodzą gehennę.

Przedstawiciele rządu mówili we wtorek, że od dwóch miesięcy opracowują projekt nowej ustawy dotyczącej składania odpadów, tyle tylko że samorządowcy z Klucz i Olkusza apelowali do rządu o zmianę przepisów jeszcze w ubiegłym roku. Teraz nie kryją już zniecierpliwienia.

Ustawa o odpadach z 2010 r. jest nie tyle wadliwa, co daje możliwości firmom, które nie zawsze chcą działać zgodnie z przepisami. Wona amerykanka, jeżeli chodzi o odpady. Szkoda, że to dzieje się w Polsce – mówi starosta olkuski.

Wójt Klucz nie kryje wzburzenia: _ Cholera człowieka bierze, że musi wydać decyzję, bo tak stanowi prawo, mając na uwadze, ze powstają takie kwiatki- przywołana Trzebinia, Skawina, Gorlice, Oświęcim. Apeluję do parlamentarzystów: zajmijcie się tą ustawą.

Nie możemy pozwolić sobie na to, żebyśmy stali się nielegalnym śmietniskiem Europy - powiedział podczas konferencji prasowej minister środowiska Henryk Kowalczyk. Dodał, że nieuczciwe firmy gospodarujące śmieciami mogą spodziewać się wyższych kar, a inspekcja środowiska częściej będzie je kontrolować. Po posiedzeniu rządu minister poinformował, że w ciągu dwóch tygodni MŚ ma przedstawić projekty rozwiązań, które ukrócą nielegalne składowanie odpadów i pozbywanie się ich.

- Mafia śmiecia – oceniają mieszkańcy Klucz, którzy na wywiezienie odpadów czekają już od roku i boją się, ze kolejne lato spędzą z plaga much i szczurów gracujących na pogorzelisku.

Teresa Gut/jgk

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"