Sobota, 31 paź 8 °C Jakość powietrza: Bardzo dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy ogromny zabytkowy parowóz opuści Chrzanów?

Chrzanów może stracić jeden z symboli miasta. Chodzi o ogromny parowóz stojący w dzielnicy Fablok, obok pierwszej w Polsce fabryki lokomotyw. O maszynę upomniało się muzeum z Warszawy, które formalnie jest właścicielem lokomotywy. Jeżeli nie uda się znaleźć sposobu na odnowienie zabytku, parowóz zostanie z miasta zabrany.

Czy ogromny zabytkowy parowóz opuści Chrzanów?
Fot. Marek Mędela

Posłuchaj materiału Marka Mędeli

Parowóz Ty42 od kilkunastu lat stoi przed dawną siedzibą pierwszej w Polsce fabryki lokomotyw "Fablok". To tu tuż po wojnie  go wyprodukowano.  Parowóz jest jednak własnością muzeum z Warszawy, które wypożyczyło go nieistniejącej już fabryce.

"To jest eksponat Stacji Muzeum w Warszawie. Z tym że ani gmina, ani muzeum nie wypożyczało tej konkretnej lokomotywy, tylko już nieistniejący dzisiaj 'Fablok', kiedy gmina przejęła ten teren, to przejęła go z dobrodziejstwem inwentarza. Jest przychylność zarówno w muzeum warszawskim jak i naszym, żeby zadbać o to dziedzictwo. Wprost mówiąc - nie mamy środków finansowych, żeby zabezpieczyć i odnowić tę lokomotywę" - tłumaczy Kamil Bogusz, dyrektor Muzeum w Chrzanowie. 

Lokomotywa stoi na obrzeżach miasta. Nie jest odpowiednio zabezpieczona. Konstrukcję zżera rdza. Stąd decyzja o zabraniu parowozu z Chrzanowa

"Musimy jakoś o ten nasz dobytek zadbać. Jest on u nas wpisany na inwentarz, jest on naszą własnością. To jest takie wyjście ostateczne. Ten transport też nie jest planowany na już. Najwcześniej pewnie w przyszłym roku. Ale jeżeli nie uda się z nikim dojść do porozumienia czy obrać innej strategii, to niestety w ostateczności tak będzie to musiało wyglądać" - mówi Piotr Kałużyński ze Stacji Muzeum z Warszawy. 

Teoretycznie muzeum w Chrzanowie mogłoby podpisać umowę i oficjalnie wypożyczyć lokomotywę. Ale tu znów powraca temat pieniędzy. 

"Żeby taką umowę podpisać, ja musiałbym już w tym momencie wiedzieć, że mam zabezpieczone środki finansowe na odnowienie, bo to na barkach wypożyczającego spoczywa zadbanie o eksponat. To koszt 1,5, może 2 milionów złotych" - mówi Kamil Bogusz.

Zdaniem mieszkańców parowóz w Chrzanowie powinien zostać, bo to jedna z niewielu pamiątek po ogromny zakładzie pracy z ponadstuletnią historią. 

Czasu na rozwiązanie sporu o parowóz jeszcze trochę zostało. Muzeum transport lokomotywy planuje dopiero w przyszłym roku. Być może do tego czasu Chrzanów znajdzie lokomotywę zastępczą.  

W Polsce zachowało się kilkanaście lokomotyw tego typu, wyprodukowanych w zakładach w Chrzanowie. Można je zobaczyć m.in. w muzeach w Kościerzynie, Chabówce i skansenie kolejowym w Pyskowicach.

Fot. Marek Mędela

Najpopularniejsze

  • Spore opóźnienia na kolei. To był trudny piątek dla pasażerów kolei

    Maciej Wodziński

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Atak nożownika w krakowskiej aptece. Trzy farmaceutki ranne, napastnik obezwładniony

    Ola Sobczak

  • Ważne

    WażneBiskup tarnowski Andrzej Jeż skazany. Precedensowy wyrok

    Bartłomiej Maziarz

  • 350 kierowców z okolic Tarnowa może stracić prawo jazdy. Nowe przepisy nie zdążą im pomóc

    Bartłomiej Maziarz, Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Konflikt z proboszczem nie pozbawił go stanowiska. Mieszkańcy Cikowic obronili sołtysa

    Natalia Ertman

Najnowsze

  • Wypadek w Bochni. Zderzyły się dwa samochody, utrudnienia na DW965

  • Karolina Wiszniewska: Sycylia - smak południa

  • „Coco”. Czy zapomnienie jest gorsze od śmierci? Filozoficzna opowieść o pamięci i miłości

  • Derby Krakowa w 3. lidze dla rezerw Wisły

  • O zwierzęcym odchodzeniu z tego świata

  • Budżet obywatelski rozstrzygnięty, największe poparcie dla defibrylatorów w MPK