Piątek, 30 paź 10 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Brzeszczańska społeczność pamiętała o amerykańskim lotniku

Przedstawiciele społeczności gminy Brzeszcze upamiętnili w czwartek na cmentarzu w Jawiszowicach sierż. Alvina Ellina, członka załogi strąconego 17 grudnia 1944 r. w tym rejonie amerykańskiego bombowca. 19-latka, ratującego się na spadochronie, zastrzelił niemiecki żandarm.

Brzeszczańska społeczność pamiętała o amerykańskim lotniku
fot: Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau

Przedstawiciele lokalnej społeczności zapalili znicze na mogile Ellina, w której spoczywał do czasu przeniesienia ciała do Stanów Zjednoczonych w 1947 r. Symboliczny grób lotnika znajduje się na cmentarzu w Jawiszowicach.

"Mimo trudnych czasów epidemii poprzez symboliczne zapalenie zniczy, jak co roku w tym miejscu, uczciliśmy pamięć sierż. Alvina Ellina. W upamiętnieniu uczestniczył burmistrz Brzeszcz Radosław Szot oraz przedstawiciele Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 6 w Jawiszowicach Barbara Fender, Monika Brońka i Mateusz Strzelczyk. Uczniowie tej placówki na co dzień opiekują się miejscem pamięci" – powiedziała PAP Agnieszka Molenda-Kopijasz, prezes brzeszczańskiej Fundacji Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau, która również zapaliła znicz.

Podczas uroczystości respektowane były obostrzenia sanitarne wynikające ze stanu epidemii.

Alvin Jeremi Ellin miał 19 lat, gdy zginął. Pochodził z Norton w stanie Wirginia. Był synem urodzonego na ziemiach polskich Jakuba Ellina. Jesienią 1943 r. rozpoczął służbę w Siłach Powietrznych Stanów Zjednoczonych, a latem następnego roku trafił do Europy. Stacjonował w Wielkiej Brytanii, a następnie we Włoszech.

Bombowiec B-17G, nazwany przez załogę "St. Francis" (Św. Franciszek), na którym służył Ellin, uczestniczył m.in. w misjach bojowych przeciw niemieckim zakładom chemicznym na Śląsku. Była to tzw. bitwa o paliwo.

Badacz historii bombowca Jarosław Rybak w swym opracowaniu podał, że 17 grudnia "Latające Fortece" należące do 15. Armii Powietrznej Stanów Zjednoczonych, w tym "St. Francis", z 10-osobową załogą na pokładzie, otrzymały zadanie zbombardowania zakładów chemicznych w Blachowni Śląskiej. Po jego wykonaniu wracały do bazy. "St. Francis", lecący na końcu klucza, dostał się pod silny ostrzał niemieckiej artylerii i został trafiony.

Załoga wyskoczyła na spadochronach. Wśród nich był tylny strzelec Alvin Ellin. Przed wylądowaniem dosięgły go kule niemieckiego żandarma z lokalnego posterunku, który dostrzegł spadochroniarza.

Pozostali członkowie załogi przeżyli. Jednego z pilotów uratowali mieszkańcy Jawiszowic i przekazali oddziałowi AK "Sosienki". Pozostali zostali aresztowani i trafili do obozu jenieckiego. "Forteca" rozbiła się koło Wilamowic.

Niemcy zabrali ciało Ellina na posterunek. Trzy dni później został pochowany w bezimiennym grobie. Jego tożsamość można było potwierdzić tylko dzięki bransoletce z nazwiskiem. W metryce parafialnej ks. Władysław Tęcza, proboszcz jawiszowickiej parafii św. Marcina odnotował zniekształcone nazwisko Ellina, ale od tamtego czasu dla większości mieszkańców był on "nieznanym lotnikiem amerykańskim".

Jesienią 1945 r. lotnika przeniesiono z honorami do osobnej mogiły. Lokalna społeczność ufundowała pomnik z lotniczym śmigłem i pamiątkową tablicą. Dwa lata później Ellin został ponownie ekshumowany i przeniesiony do Stanów Zjednoczonych, gdzie spoczął na cmentarzu w Knoxville.

Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau działa na rzecz ratowania rzeczy, przedmiotów oraz artefaktów związanych z byłym niemieckim obozem i jego podobozami, które znajdują się obecnie w rękach prywatnych.


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

PAP/ko

Najpopularniejsze

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • News Radia Kraków

    News Radia KrakówŁukasz Gibała odwołał dyrektora ZDMK. Nowy ma zostać powołany bez konkursu

    Ola Sobczak

  • 350 kierowców z okolic Tarnowa może stracić prawo jazdy. Nowe przepisy nie zdążą im pomóc

    Bartłomiej Maziarz, Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Atak nożownika w krakowskiej aptece. Trzy farmaceutki ranne, napastnik obezwładniony

    Ola Sobczak

  • Ważne

    WażneBiskup tarnowski Andrzej Jeż skazany. Precedensowy wyrok

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Serial "W głębinach". Mroczne zakątki Nowej Fundlandii

  • S7 w Krakowie. Otwarto przejazd estakadami węzła Mistrzejowice

  • S7: przejazd estakadami węzła Mistrzejowice otwarty. Są jednak ograniczenia i zamknięte zjazdy

  • Radni skłóceni, obrady znów zablokowane. Właściciel najsłynniejszej samowoli w Zakopanem zarzuca miastu pobieranie podatku od nieruchomości

  • Zaatakował maczetą przypadkowego mężczyznę. Sąd w Tarnowie kazał mu zapłacić także za leczenie ofiary

  • W tym spektaklu można przejrzeć się jak w lustrze. "List" w Teatrze Bagatela