Sobota, 31 paź 8 °C Jakość powietrza: Bardzo dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Andrzej Dziędziel o akcji "Medycy na granicy"

Ich misja trwała od 7 października do 14 listopada. W tym czasie udzielili pomocy 219 osobom - 141 dorosłym i 78 dzieciom. Do szpitali przewieźli 21 osób. W akcję "Medycy na granicy" zaangażowało się kilkudziesięciu wolontariuszy z całego kraju - lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych. Pracowali w pobliżu strefy zamkniętej. Pomagali migrantom, którzy po przekroczeniu granicy wymagali pomocy, gdzieś w podlaskich lasach. Jednym z "Medyków na Granicy" był Andrzej Dziędziel z Oświęcimia. Rozmawiał z nim Marek Mędela.

Andrzej Dziędziel o akcji "Medycy na granicy"
Fot. Archiwum prywatne

Posłuchaj rozmowy

Podczas nocnej akcji Andrzej Dziędziel dotarł do 30-osobowej grupy uchodźców z Bagdadu. Były to trzy rodziny z dziećmi, które po przekroczeniu granicy utknęły w lesie. W rozmowie z naszym reporterem Andrzej Dziędziel opisuje, że grupa przede wszystkim potrzebowała wody pitnej.

Fot. Archiwum prywatne

- Nie ma mojej zgody, jako ratownika medycznego, na odmawianie pomocy imigrantom w strefie przygranicznej - mówi Andrzej Dziędziel. - Jako ratownicy nie pytamy o narodowość i ubezpieczenie, tylko o to co się stało. Dlatego nie mogę się zgodzić na niektóre działania służb wobec migrantów - mówi naszemu reporterowi. I zastrzega, że w jego ocenie straż graniczna dobrze pilnuje granic, ale na miejscu powinny działać też organizacje zajmujące się pomocą medyczną i humanitarną.


Oficjalnie działa "Medyków na granicy" zakończyły się w połowie listopada. Jak jednak przekonują, kryzy humanitarny na granicy wciąż trwa. Teraz działania grupy przejęła grupa medyczna Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Fot. Archiwum prywatne

Najpopularniejsze

  • Spore opóźnienia na kolei. To był trudny piątek dla pasażerów kolei

    Maciej Wodziński

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Atak nożownika w krakowskiej aptece. Trzy farmaceutki ranne, napastnik obezwładniony

    Ola Sobczak

  • Ważne

    WażneBiskup tarnowski Andrzej Jeż skazany. Precedensowy wyrok

    Bartłomiej Maziarz

  • 350 kierowców z okolic Tarnowa może stracić prawo jazdy. Nowe przepisy nie zdążą im pomóc

    Bartłomiej Maziarz, Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Konflikt z proboszczem nie pozbawił go stanowiska. Mieszkańcy Cikowic obronili sołtysa

    Natalia Ertman

Najnowsze

  • Budżet obywatelski rozstrzygnięty, największe poparcie dla defibrylatorów w MPK

  • Bokserski mecz międzypaństwowy w Krakowie

  • Nowe estakady S7 w Krakowie rozświetlone nocą

  • Czy 2 listopada jest dniem wolnym od pracy? Prawniczka wyjaśnia, co mówią przepisy

  • HILARY, ŚWIĘCH, RYN, KAPUŚCIŃSKI, BUDREWICZ, McLAREN… WSPOMINAMY

  • Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym. Policja, demonstranci i nocna wizyta prezydenta