Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Breaking bad" po małopolsku - czyli narkotykowa kuchnia w Andrychowie

10 kg mefedronu o czarnorynkowej wartości 400-500 tys. zł znaleźli policjanci z Andrychowa w domu 48-letniego mężczyzny. Mężczyzna usłyszał już prokuratorskie zarzuty i został aresztowany na trzy miesiące.

"Breaking bad" po małopolsku - czyli narkotykowa  kuchnia  w Andrychowie
Fot. Małopolska policja

Kilka dni temu policjanci otrzymali zgłoszenie, że na jednej z posesji w Andrychowie ktoś wylewa i spala dziwne substancje. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, mężczyzna, którego zastali na posesji, tłumaczył, że właśnie grillował i być może stąd ten zapach. Policjanci postanowili jednak sprawdzić dom. Znaleźli m.in. puste beczki i maski gazowe, a w jednym z wiader - w foliowym worku - białą substancję.

- Przeprowadzone testy potwierdziły, że jest to mefedron – mówi starsza aspirant Agnieszka Petek, rzeczniczka wadowickiej policji. – Funkcjonariusze zabezpieczyli w sumie 10 kg narkotyków o czarnorynkowej wartości między 400 a 500 tys. zł. Mężczyzna został aresztowany przez sąd na trzy miesiące. Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii za wywarzanie znaczniej ilości substancji psychoaktywnej grozi kara więzienia nie mniejsza niż trzy lata.

Policja podała, że sprawa jest rozwojowa.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec