Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Małopolska: niektóre matki zakażone koronawirusem wciąż są izolowane od swoich noworodków

Szpital im. Stefana Żeromskiego w Krakowie za rekomendacją Ministerstwa Zdrowia pozwala zakażonym koronawirusem matkom zdecydować, czy mają być izolowane od zdrowego dziecka, czy nie. Jednak nawet w przypadku rozdzielenia dziecko jest karmione mlekiem matki. Z kolei w Szpitalu Powiatowym w Bochni wychodzą z założenia, że bezpieczniej będzie izolować zakażone matki od dzieci, tym bardziej jeśli kobiety mają jakieś objawy zakażenia.

Małopolska: niektóre matki zakażone koronawirusem wciąż są izolowane od swoich noworodków
Fot. pixabay

Wojewódzki Konsultant ds. neonatologii w Małopolsce i prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego, profesor Ryszard Lauterbach zalecałby pozostawienie dziecka z zakażoną COVID-19 matką. Pod warunkiem, że jej stan zdrowia na to pozwala, kobieta otrzyma informacje o korzyściach oraz zagrożenia z tym związanych i wyrazi na to zgodę. 

"Teoretycznie istnieje możliwość zakażenia noworodka. Nawet jeżeli stosuje się środki prewencyjne. Z naszych obserwacji na oddziale od marca w żadnym przypadku nie stwierdziliśmy zakażenia dziecka od matki w czasie ciąży. Do zakażenia dochodzi najczęściej dopiero po wypisaniu ze szpitala i kiedy dziecko trafia do środowiska, w którym znajdują się osoby zakażone. Na szczęście najczęściej przebieg COVID-19 u noworodków, w olbrzymiej większości nie jest jakiś dramatyczny. Zwykle te infekcje mijają w ciągu kilkunastu dni" - mówi Lauterbach.

Ordynator oddziału neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie zalecałby także podawanie dziecku mleka od zakażonej matki. Nawet w przypadku gdy są od siebie izolowani.

"W tym pokarmie jest bardzo dużo ważnych czynników, które mogą chronić dziecko przed zakażeniem. Jest tam dużo przeciwciał, które działają w sposób korzystny" - podkreśla prof. Ryszard Laurtebach.

Posłuchaj wypowiedzi

Pani Beata rodziła synka w październiku w jednym ze szpitali w południowej Małopolsce. Była zakażona koronawirusem i po porodzie oddzielono ją od synka. Co bardzo przeżyła.

"Widziałam go tylko przez 2 minuty. To jest bardzo trudny czas dla matek. Psychicznie to na pewno się bardzo odbija. Bo nie można dokładnie zobaczyć swojego dziecka. Ani go poczuć, przytulić" mówi pani Beata. W tej sytuacji pomogły jej pielęgniarki, wysyłając matce zdjęcia noworodka. 

Zazwyczaj  matka może wziąć swoje dziecko do rąk dopiero po tym, jak dwa kolejne testy nie wykazują już u niej zakażenia koronawirusem. Oczywiście wcześniej ze szpitala może je odebrać ojciec lub ktoś z rodziny, kto nie jest zakażony. Niektóre szpitale wymagają, żeby taka osoba miała wcześniej przeprowadzony test albo posiadała zaświadczenie od lekarza, że jest zdrowia. 

Synka pani Beaty ze szpitala 5 dni po poradzie odebrał tato. A mama mogła go przytulić dopiero po 2 tygodniach.

"Teraz się bardzo cieszymy. Osoby, które mają podobną sytuację jak ja, muszą być silne i odporne, gdyż jest to dosyć dotkliwe przeżycie. Ale przy wsparciu się da". 

Bartłomiej Maziarz/łk

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów