Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Małopolscy przedsięborcy buntują się i wznawiają działalność

Kolejne lokale gastronomiczne - tym razem w Tarnowie - zapowiadają powrót do normalnej działalności mimo rządowych obostrzeń. Przedsiębiorcy tłumaczą, że nie chcą działać na przekór zakazom, próbują jedynie ratować przed upadkiem biznesy, z których żyli. Zmęczeni lockdownem okazują się też rodzice uczniów, którzy nadal uczą się zdalnie. To na ich wniosek dwie podhalańskie szkoły podstawowe podjęły decyzję o tym, że od poniedziałku dzieci z klas 1-8 uczestniczą w lekcjach prowadzonych w placówkach. Po jakie środki sięgają Małopolanie, którzy mają dość ograniczeń i co na to rząd?

Małopolscy przedsięborcy buntują się i wznawiają działalność
fot: Pixabay

Na prowadzenie stacjonarnych lekcji dla uczniów wszystkich klas zdecydowały się szkoły podstawowe w powiecie nowotarskim: w Krempachach i w Ludźmierzu. Jak wyjaśnia dyrekcja pierwszej z placówek - przywrócenia zajęć w takiej formie domagali się  rodzice. "Pod koniec ferii złożyli wnioski, że mają trudne warunki, brak zasięgu, zły sprzęt komputerowy i dzieci dużo traciły" - wyjaśnia Lidia Kamoń dyrektorka szkoły podstawowej w Krempachach.

Małopolska kurator oświaty Barbara Nowak podkreśla, że rodzice mają prawo domagać się uruchomienia zajęć stacjonarnych jeśli nauka na odległość z różnych powodów jest nieefektywna lub wręcz niemożliwa. W wielu szkołach są warunki, by w pełnym reżimie sanitarnym prowadzić lekcje.

Barbara Nowak dodaje, że kuratorium będzie przyglądało się tym placówkom i reagowało jeśli pojawi się niebezpieczeństwo dotyczące dynamicznego przyrostu zakażeń koronawirusem.

O długotrwałych negatywnych skutkach lockdownu mówili także dziś dwaj tarnowscy restauratorzy, którzy w najbliższym czasie planują przywrócić działalność. Jak podkreślali - do takiej decyzji zmusza ich sytuacja, nie chęć buntu. "Pół roku nie pozwolono prowadzić działalności, to dziesiątki pracowników. Otwieramy zgodnie z obowiązującym prawem. Nie mamy innego wyjścia, działają inne miejsca, gdzie jest o wiele większy tłok, a my nie możemy?"

Wicepremier, minister Rozwoju Pracy i Technologii pytany o tę sytuację odpowiadał, że opinie dotyczące stabilizacji sytuacji epidemicznej w kraju "nie powinny upoważniać nikogo do snucia scenariuszy, że mamy już pandemię za sobą". Polityk zwrócił uwagę, że "w niektórych krajach wprowadzono zbyt duże, pochopne rozluźnienie". Jego zdaniem efektem takich decyzji była wielokrotnie wyższa niż w Polsce skala zakażeń w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Jako przykład Gowin podał Czechy i podkreślił, że w związku z taką sytuacją "skala obostrzeń dla gospodarki jest tam zupełnie drakońska". Dodał, że do przedsiębiorców wciąż płynie wsparcie finansowe, które ma pomóc przetrwać im trudny czas.

Politykę związaną z obostrzeniami nakładanymi przez rząd komentował dziś także Sebastian Pitoń - lider Góralskiego Veta zrzeszającego przedsiębiorców sprzeciwiających się obowiązującemu reżimowi sanitarnemu. "To, że przedsiębiorcy przeciwstawiają się władzy wykonawczej, to wielki heroizm. Jest ich coraz więcej" Pitoń zaapelował także o zorganizowanie debaty z ekspertami, którzy pomogą zmienić dotychczasową strategię walki z epidemią, która jego zdaniem nie przynosi efektów.

Joanna Orszulak/bp

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut