Mają być szybsze, bardziej odporne i lepiej wyposażone. Małopolska policja w ostatnich dniach otrzymała 50 nowych radiowozów. 20 z nich trafi do Krakowa. Mają głównie zastąpić wysłużone auta policyjne, które nierzadko mają po kilkaset tysięcy kilometrów przebiegu.
Posłuchaj Mariusza Ciarki z małopolskiej policji
Starsze radiowozy nie czeka jednak podróż na złomowisko. "Można powiedzieć, że przechodzą na emeryturę" - powiedział w rozmowie z Radiem Kraków Mariusz Ciarka, rzecznik małopolskiej policji. "Starsze pojazdy nie są wykorzystywane do służby ruchu drogowego, ale jako środek transportu dla drużyn prewencji czy przewozu psów służbowych. Pojazdy, które już wycofujemy z użycia nie sa złomowane, ale przekazywane straży pożarnej, gdzie są wykorzystywane podczas ćwiczeń" - dodaje Ciarka.
Koszt zakupu nowych radiowozów to 1,5 mln złotych. Połowę z tego zapłaciły władzę samorządowe. Jak twierdzi policja, wszystkie nowe radiowozy będą oznakowane.
(Karol Surówka/ko)