Najwyższa Izba Kontrola do końca października będzie zbierała głosy od mieszkańców wszystkich gmin w naszym regionie. Urzędnicy NIK twierdzą, że dostali wiele sygnałów od Małopolan, którzy narzekają na zbyt małą liczbę obiektów sportowych w swoich gminach. Dlatego pracownicy Izby przygotowali ankietę, w której mieszkańcy Małopolski mogą ocenić jakoś infrastruktury sportowej w swojej okolicy.
"O wyniki ankiet jestem spokojny" - przekonywał w rozmowie z Radiem Kraków Jacek Krupa, członek zarządu małopolskiego odpowiedzialny m.in. za sport i kulturę w województwie. Jak twierdzi, w ostatnich czterech latach zbudowaliśmy w Małopolsce 196 orlików. W każdej gminie teraz jest co najmniej jedna kryta pływalnia. "Dokonaliśmy ogromnego skoku cywilizacyjnego" - mówi.
Zmiany te zauważa też Grzegorz Biedroń, radny wojewódzki z ramienia PiS. Według niego rozwój infrastruktury sportowej idzie jednak w złym kierunku. "Nastąpił boom inwestycyjny, który jest trochę oderwany od rzeczywistości. Samorządy budują gminy, ale często później nie mają pieniędzy na ich utrzymanie" - twierdzi. Konsekwencją takiego działania zdaniem Biedronia mogą być m.in. wygórowane ceny dla osób, które chcą korzystać z obiektów sportowych.
A jak państwo oceniają obiekty sportowe w swojej gminie? Mogą państwo wypowiedzieć się do końca października w anonimowej ankiecie Najwyższej Izby Kontroli. Ankieta znajduje się TUTAJ. Jeżeli w danej gminie większość głosów będzie negatywnych, NIK zamierza interweniować.
(Karol Surówka/ko)