Mieszkańcy Małopolski coraz częściej mają uwagi do swoich nazwisk czy imion. W ubiegłym roku w samym tylko Krakowie było ponad 700 wniosków o ich zmianę. W większości zostały rozpatrzone pozytywnie.
Najczęściej nazwisko zmieniają panie, które są po rozwodzie. Często zdarza się też, że z różnych rodzinnych powodów pełnoletnie dzieci zmieniają swoje nazwisko, nie chcąc być powiązanymi z ojcem czy matką. Są również sytuacje zmiany imienia lub nazwiska, które według ich posiadaczy są ośmieszające albo źle odbierane przez otoczenie. Jedna z mieszkanek Małopolski w ubiegłym roku zmieniła swoje nazwisko, bo nazywała się "Bieda". Był także przypadek rodziców, którzy zmienili imię dziecka dlatego, że w przedszkolu rówieśnicy się z niego wyśmiewali.
"Podjęli decyzję o tym, by dziecko nosiło obco brzmiące imię. Rodzice pokazują w urzędzie przykłady, w jaki sposób dziecko jest ośmieszane. To jest powód do zmiany" - mówiła Beata Idziniak z tarnowskiego urzędu stanu cywilnego. Jak dodaje poza takimi wnioskami w ostatnich latach w urzędach stanu cywilnego w Małopolsce pojawiły się też prośby o zmianę nazwiska lub imienia od osób przebywających za granicą. "Zdarzały się przypadki Polaków w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii, którzy próbowali załatwić jakąś sprawę, a ich imiona były na przykład niepoprawnie zapisywane. Wybierają wtedy krótkie imiona o prostym zapisie" - dodaje Beata Idziniak. Takie wnioski najczęściej napływają ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i z Francji.
Carine Dusza, mieszkająca w Małopolsce, ale pochodząca z Francji przyznaje, że rzeczywiście polskie imiona i nazwiska czasem są dla jej rodaków wielką zagadką.
Posłuchaj wypowiedzi
Jeśli i z Państwa nazwiskiem mogą być takie problemy to dodamy, że zmienić nazwisko wcale nie jest tak trudno. Trzeba złożyć wniosek w dowolnym urzędzie stanu cywilnego w Polsce, kosztuje on 37 złotych, decyzja wydawana jest w 2 tygodnie. Musimy też mieć w zanadrzu mocne argumenty, bo każda taka zmiana nie może być bowiem tylko naszym "widzimisię". I oczywiście z dnia na dzień nie staniemy się Janem Matejką lub Andrzejem Dudą. Jeśli chcemy otrzymać "sławne nazwisko", musimy udowodnić, że w naszej rodzinie były osoby je noszące.
(Agnieszka Wrońska/ew)