Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ratownicy ostrzegają przed chodzeniem po zamarzniętych akwenach

Mamy odwilż! Ratownicy apelują, aby szczególnie teraz nie wchodzić na zamarznięte akweny.

Ratownicy ostrzegają przed chodzeniem po zamarzniętych akwenach
Fot. Marek Mędela

Kilka dni temu pół godziny w lodowatej wodzie spędził mieszkaniec okolic Oświęcimia, który podczas spaceru wszedł na zamarznięty staw i wpadł pod lód. Od niedzieli trwają poszukiwania ciała Jana Lityńskiego, który ratując psa, wskoczył do zamarzniętej Narwi. Teraz pozornie gruby lód, może stać się niebezpieczną pułapką. 

Mimo apeli wciąż można spotkać osoby wędkujące na zamarzniętych stawach, np. w podkrakowskim Kryspinowie. "Nie radziłbym wchodzić na lód. Może być krucho. Pewnie można. Tak 5 metrów wchodziłyśmy od brzegu. Na środku też ktoś siedział. Dwa tygodnie temu chodziłam. Było fajnie, ale teraz nie ryzykowałam" - mówią okoliczni mieszkańcy.

- Jest to spore zagrożenie. Lód na pewno nie jest bezpiecznym miejscem do spacerów. Ostatnie roztopy zdecydowanie go osłabiły. Grubość lodu ma znaczący wpływ na jego nośność - podkreśla młodszy brygadier Zbigniew Jakiełek, oficer prasowy komendanta powiatowego PSP w Oświęcimiu.

Spacerów po lodzie nie poleca także Franciszek Sałaciak, właściciel łowiska wędkarskiego Podolsze. "Nie polecam wchodzenia na lód. Przede wszystkim wchodząc na lód, trzeba być pewnym jego wytrzymałości. Teraz są ciepłe dni, temperatura podskoczyła do 10 stopni. Lód zaczął się rozpuszczać. Przy brzegu warstwa lodu jest znacznie cieńsza. Ona może nie wytrzymać naszego obciążenia. Na środku lód jest grubszy, ale nie polecam" - mówi.

Jak wyglądają akcje ratunkowe na lodzie? "Ratownicy muszą się zmierzyć z tym samym zagrożeniem. Dotarcie do osoby oczekującej pomocy nie jest proste. Pod nami też się załamuje lód. Mamy specjalistyczny sprzęt, ale nie jest to łatwe. Odległość kilkudziesięciu metrów to nie jest spacer kilkusekundowy. Jak ktoś wpadnie już do wody, liczy się każda minuta. Nie mówimy o utonięciu, ale hipotermia szybko postępuje. Woda o temperaturze kilku stopni szybko wychładza organizm" - tłumaczy Zbigniew Jakiełek.

Marek Mędela/łk

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"