Dwa tysiące nauczycieli brakuje w Małopolsce w dzień rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Największe braki są wśród pedagogów i psychologów. Brakuje też osób chcących uczyć w szkołach zawodowych. Lewica alarmuje, że głównym problemem są zbyt niskie pensje. W tym roku nauczyciel kontraktowy dostaje 3690 złotych brutto, mianowany - 200 złotych więcej.
Posłuchaj co mówi posłanka Nowej Lewicy, Daria Gosek Popiołek
- To zdecydowanie za mało. To pokazuje skalę problemu. Teraz w Małopolsce, zgodnie z danymi kuratorium, brakuje 2000 nauczycielek i nauczycieli. To problem systemowy. Mamy lukę pokoleniową. Młodzi absolwenci kierunków pedagogicznych nie chcą też pracować w szkołach - mówi posłanka Nowej Lewicy, Daria Gosek Popiołek.
Według Lewicy pensje nauczycieli powinny wzrosnąć o 20 procent, więcej powinni zarabiać także pracownicy administracyjni. Lewica postuluje także powołanie "rzecznika praw ucznia".